Profil Zwierzaka: Lara!
Opis!
Imię: Lara
Gatunki: Felis catus (kot domowy, precyzując to Maine Coon!) oraz czasem Bubo scandiacus (Puchacz śnieżny)
Główny Opiekun: Maja Andrzejczyk (opiekunka), Jake Willt (weterynarz)
Dieta: Mokra kocia karma, okazjonalnie surowy kurczak
Domek: Centrum Wilsona w Esterbergu, Wybieg dla kotów nr 1
Cechy Zwierzęcia!
Lara to imię należące do naprawdę niezwykłego zwierzaka! Zazwyczaj jest to siedmioletnia kotka rasy Maine Coon o niebiesko-srebrnym umaszczeniu i ślicznych złotych oczkach. Jednak raz na jakiś czas Larze nudzi się jej milusio puchate ciało kota. Wtedy też potrafi zmienić się w równie imponujące stworzenie — puchacza śnieżnego, o delikatnych ciemnych akcentach na piórach skrzydeł i grzbietu. Choć biorąc pod uwagę częstotliwość tych zmian, w głębi serduszka czuje się tak naprawdę kotką.
W obu formach Lara pozostaje bardzo dumnym i inteligentnym zwierzakiem, którego pomruki, choć rzadkie, potrafią uspokoić (lub po prostu zrugać) każdego z naszych kocich podopiecznych (dziękujemy Laro!). Można wręcz powiedzieć, że nasza kotka zachowuje się jak prawdziwa dama! Nie zabiega o towarzystwo innych, tak podopiecznych, jak i opiekunów, chyba że w pobliżu znajduje się jej ulubiona osoba na całym świecie — pani Maja Andrzejczyk, nasza ekspertka od dużych kotków! Co dzień Lara wyczekuje na moment, gdy jej ukochana opiekunka pojawi się na wybiegu. Gdy tylko kotka wyczuje Maję w pobliżu, w mgnieniu oka znajdzie się przy jej boku, z dumą spacerując ze swoją przyjaciółką, towarzysząc jej we wszystkich zadaniach!
Lara to także bardzo ciekawskie zwierzę, którego chęć poznawania nowego i wrodzony wdzięk sprawiły, że często towarzyszy naszym pracownikom w trakcie przyjęcia nowych kocich i ptasich podopiecznych.
Historia!
Historia tego, jak Lara znalazła się w naszej opiece, jest dość… smutna. Otóż bowiem została ona nam dostarczona przez Nadzorców kilka dni po rozbiciu, jak to powiedzieli ich agenci, „szajki handlarzy anomalnymi zwierzakami". Kotka przybyła do nas w bardzo złym stanie — z zapaleniem spojówek, kilkoma ranami na brzuchu oraz złamaną przednią nóżką. Lara znosiła to jednak bardzo dzielnie, nie ukazując bólu czy strachu przez cały, dość długi, okres leczenia. Po kilku tygodniach i dwóch operacjach udało nam się doprowadzić naszą nową podopieczną do stanu, w którym rokowania były tylko lepsze. Mimo to przez długi czas nasza dama odmawiała jedzenia, gdy ktoś był w pomieszczeniu, zawsze uciekając lub ukrywając się na terenie wybiegu. Dodatkowo często przechadzała się przy skraju wybiegu, tak jakby oczekiwała czegoś lub kogoś.
Wszystko zmieniło się miesiąc później, gdy ponownie odwiedzili agenci Nadzorców, informując nas o tym, że odnaleźli kolejną kryjówkę nielegalnych handlarzy zwierzakami, a w niej kocura, kropka w kropkę przypominającego naszą Larę! Był on jednak w opłakanym stanie, a jego liczne urazy i inne problemy zdrowotne nie pozwoliły na przetransportowanie go do naszej placówki. Oczywiście wysłaliśmy do niego naszych weterynarzy, ale mimo ich starań kocur nie przeżył. Przed jego śmiercią stało się jednak coś niezwykłego — w sali operacyjnej zarejestrowano słabe wyładowanie magiczne, manifestujące się między innymi w delikatnym świetle otaczającym ciało naszego pacjenta.
W tym momencie Lara przechodziła kolejne badania i mimo tego, że nasza aparatura nie zarejestrowała niczego niecodziennego, kotka w ciągu kilku chwil zniknęła z sali, wylatując w swojej sowiej formie przez uchylone okno. Bardzo martwiliśmy się o nią przez cały dzień, dopóki nie wróciła do nas późnym wieczorem. Na widok jej opiekunki, Mai, wskoczyła w jej ramiona, których nie chciała opuścić aż do rana.
Lara odpoczywająca w ukryciu
Specjalne Zapotrzebowania i Zakwaterowanie!
Lara aktualnie zajmuje główny wybieg dla kotów w naszym Centrum w Esterbergu, razem z sześcioma innymi kocimi podopiecznymi. I choć może nie jest ona najbardziej zabawowym zwierzęciem, toleruje i docenia ich towarzystwo.
Ze względu na wcześniejszą ucieczkę podjęliśmy próbę wszczepienia Larze nadajnika lokalizującego. Problemem okazały się jednak transformacje, które przechodzi nasza kotka — w czasie zamiany z kota w sowę i odwrotnie, urządzenie często ulegało uszkodzeniu. W związku z tym podjęto decyzję o zamówieniu odpowiedniego zaprojektowanego nadajnika u zaprzyjaźnionego z naszą organizacją eksperta.
Ze względu na wysoką inteligencję Lary codziennie organizujemy jej rozwijające gry i zabawy, odpowiadające tak jej kociej, jak i sowiej formie. Kotka szczególnie dobrze radzi sobie w grach wymagających zapamiętywania i kojarzenia faktów (czasem jestem zdania, że jest w tym lepsza od nas!) Dodatkowo zalecane są codzienne sesje słuchania muzyki klasycznej w obecności jej opiekunki, którym akompaniują zadowolone pomruki podopiecznej.
Notatki na temat Lary!
Nasza podopieczna zdaje się skrywać jakiś większy sekret. Ta sytuacja z kocurem, sprawiła, że zaczęłam myśleć trochę o tym, co Lara musiała przejść, zanim trafiła do nas. I nie mówię tylko o tej sytuacji z handlem zwierzakami, ale też wcześniej. Lara to bardzo inteligentna kotka, czasem siedząc z nią, zapominam, że mówię do zwierzęcia, a nie do człowieka. Dziwi mnie to jak bardzo ludzki wydaje mi się jej wzrok, jak ludzkie są jej reakcje na moje słowa. Tak jakby ona naprawdę rozumiała, co do niej mówię i… naprawdę ją to interesowało.
Wiem, że koty są z natury inteligentne, a mainkuny w tym przodują, ale…dalej wydaje mi się, że Lara nas jeszcze zaskoczy. W taki czy inny sposób.
Główna Opiekunka
Maja Andrzejczyk
Nadawca: Ni'mh Oisin
Odbiorca: Maja Andrzejczyk
Data: 12.03.2006
Hej Maja,
Przepraszam, że piszę w weekend, ale musisz o czymś wiedzieć.
Pracowałem nad tym nadajnikiem dla tej waszej nowej kotko-sówki, więc grzebałem trochę w jej dokumentacji medycznej. Wszędzie napisane jest, że w obu formach jej wiek wynosi około siedmiu lat…ale to nie prawda. To stworzenie jest dużo starsze, niż nam się wydawało.
Nadawca: Maja Andrzejczyk
Odbiorca: Ni'mh Oisin
Data: 12.03.2006
Hej, nie masz za co przepraszać.
Nie za bardzo rozumiem, o czym mówisz. Przecież nasi weterynarze z pewnością nie przeoczyliby czegoś tak istotnego. Skąd w ogóle takie wnioski???
Nadawca: Ni'mh Oisin
Odbiorca: Maja Andrzejczyk
Data: 12.03.2006
Sprawdziłem skany jej aktywności taumaturgicznej w czasie przemian. Maju, za każdą przemianą jej całe ciało przechodzi kompletną przebudowę, zastępując każdą tkankę i każdy narząd nowym. Ale wiesz czego nie zastępuje?
Wszystkich elementów mózgowia, które choć w minimalnym stopniu są związane z pamięcią. Świadomie czy nie, to stworzenie poświęca znaczną część energii, aby zachować swoje wspomnienia. Zawsze.
Chcesz wiedzieć, ile tak naprawdę lat ma Lara? Coś około dwustu.




