Rzeczywistość
ocena: +3+x

Dzień dobry. Mam nadzieję że urlop się udał. Ostatnimi czasy wiele się wydarzyło w Fundacji, powstało wiele problemów. Przedstawię pokrótce te najważniejsze.

W Strefie 8 nastąpiła procedura przełamania zabezpieczeń, placówka została stracona. Udało nam się odzyskać większość obiektów i uratować część personelu, dokładne dane zawarte są w dostarczonych dokumentach. Przełamanie zabezpieczeń powstało na skutek braku komunikacji między personelem badawczym a personelem odpowiedzialnym za przechowalnię jednego z obiektów. Kierownik projektu badawczego udał się na całodniowy urlop w związku z koniecznością ustawienia się w kolejce do lekarza, więc zawieszono na ten czas badania nad artefaktem. Kierownictwo przechowalni nie wyraziło jednak zgody na przeniesienie obiektu przed końcem badań, argumentując to czynnościami porządkowymi i biurokracją. Nim została przystosowana nowa przechowalnia obiekt zdołał uwolnić się i dokonać masywnych zniszczeń, w tym przechowalni innych obiektów, co wywołało reakcję łańcuchową. Kierownik projektu badawczego nie przyznaje się do winy.

Na Terenie 17 nastąpił strajk agentów, co sparaliżowało w większej części działalność placówki. Strajk został wywołany zbyt niskimi płacami, nieadekwatnymi względem zagrożenia. Strajkujący domagają się wyższych zasiłków, bardziej elastycznych godzin pracy i lepszych warunków. Dodatkowo domagają się zwrócenia kosztów dojazdu. Grożą zabarykadowaniem wjazdu na teren placówki, rozbiciem wioski namiotowej przed placówką i utrudnianiem pracy. Pragnę zauważyć, że najpewniej wywoła to dekonspirację Terenu 17 i konieczność rozpoczęcia dezinformacji medialnej.

Wydział Spraw Wewnętrznych aresztował doktora Koźmińskiego, który klasyfikował obiekty anomalne jako obiekty klasy Keter. Robił to po otrzymaniu łapówki od pracowników poziomu 4. Na daną chwilę odnaleziono 13 osób zamieszanych w ten incydent. Dzięki przeklasyfikowaniu obiektów i ustanowieniu fikcyjnych Specjalnych Czynności Przechowalniczych pracownicy związani z zabezpieczeniem artefaktów pobierali większe wypłaty. Proceder wyszedł na jaw po zgłoszeniu jednego z badaczy, który zauważył iż, tu cytat: "Ten pierdolony ołówek tylko się nie rozpisuje, spędziłem nad nim dwanaście pieprzonych dni i nie zauważyłem, aby przeniósł kogokolwiek do innego wymiaru. Ktoś robi sobie jaja".

Zaplanowana operacja "Sanktuarium" zakończyła się porażką. Nie udało się zabezpieczyć bytu. Pojazd MFO mający za zadanie pochwycić obiekt, najpewniej z powodu stanu drogi, wypadł z jezdni i rozbił się o drzewo. 3 członków odniosło ciężkie rany, kierowca zmarł. Pojazdy był niesprawny do dalszej jazdy więc wezwano helikopter. Jego załoga została zaskoczona przez złą pogodę. Ostatecznie transportem pozostałych MFO zajęła się miejscowa policja, jednak z powodu bezpieczeństwa i tajności Fundacji pozostałe 2 kilometry do bytu oddział musiał pokonać pieszo. Przez stratę czasu obiekt zmienił swoje miejsce przebywania o 168 kilometrów, następnie sygnał został przerwany. Rozpoczęto ponowne namierzanie bytu.

W najbliższym czasie następuje zakończenie odbywania kar przez kilku przestępców, niegdyś skazanych na karę śmierci. Kary zostały następnie zmienione na 25 lat więzienia. Dokładne charakterystyki tych więźniów zawarte są w przesłanych dokumentach. Problemem jest kwestia, że owi więźniowie zostali już dawno zwerbowani przez Fundację. D-1783 został zastrzelony podczas próby ucieczki, D-3297 został prze- teleportowany na księżyc, D-2140 zmarł na skutek kontaktu z jednym z obiektów, terminacja D-8363 nastąpiła w wyniku skrajnej depresji wywołanej kontaktem z jednym z obiektów, zaś terminacja D-2489 nastąpiła w wyniku zakażenia. Rozważa się wykorzystanie klonów w przypadku niepowodzenia interwencji wewnątrz ustawodawców.

Jedna z naszych przykrywek, firma "Sopockie Centymetrowe Parówki", zbankrutowała w wyniku niemal zerowej sprzedaży. Okazało się że ludzie nie byli zainteresowani zakupem wspomnianych centymetrowych parówek. Duży wpływ miał też incydent z jakością eksportowanego mięsa. Wraz z bankructwem firmy pojawiły się dwa problemy: wymagana jest nowa przykrywka działalności i potrzebne jest nowe rozwiązanie odnośnie pozbywania się ciał personelu D.

Komitet ds. Etyki złożył wniosek o usunięcie krzyża z mesy Sektora 2, argumentując to wolnością wyznania i zagrożeniem obrażenia odczuć. Pełny wniosek znajduje się w dokumentach przesłanych, teraz zacytuję jego mały fragment: "Fundacji przede wszystkim potrzebne jest zgranie. Zgranie zaś opiera się na zaufaniu, wspólnej pomocy i wzajemnej trosce. Nie jesteśmy w stanie posiadać tych cech gdy ryzykujemy obrazę współpracowników. Fundacja to poważna instytucja, która zajmuje się losami świata, nie powinna ona dopuszczać do poświęcania swojego cennego czasu takimi drobiazgami i głupotami jak religia". Wydział Spraw Wewnętrznych zaobserwował skrajne niezadowolenie i irytację działalnością komitetu wśród pracowników.

Podczas transportu zasobów i materiałów budowlanych niezbędnych do funkcjonowania Sektora 5 nastąpiła kradzież dokonana przez nieznanych sprawców. W związku z pozostawieniem olbrzymiej liczby śladów i dokumentów nie podejrzewa się wrogich ugrupowań. Wartość skradzionych rzeczy szacuje się na 16 000 zł. Jest to 3 taki incydent w tym miesiącu, rozważa się przeprowadzenie prowokacji.

W wyniku powiększania budżetu Fundacji doszło do zawahań rynkowych, co może w ekstremalnym przypadku doprowadzić do ponowienia incydentu "Rosnący Vat". Możliwe jest również pojawienie się inflacji galopującej i bessy na giełdzie. Zaleca się zaprzestanie dofinansowania lokalnego, większy udział kapitałów zagranicznych w działalności Fundacji i zredukowanie płac bądź zatrudnienia.

Wydział Spraw Technicznych alarmuje o krytycznie niskim stanie niektórych placówek, wymagany jest niezwłoczny remont. Apeluje również o zaniechanie oszczędności w kupowanych materiałach, argumentując "taniej nie znaczy taniej". Wiele przechowalni klasy Keter w rzeczywistości nie powinno być zatwierdzonych do użytku, a "przybicie tabliczki uwaga Keter nie zmienia anomalnie schowka w sejf".

Tak, to wszystkie ważniejsze wydarzenia z ostatniego miesiąca. Jakie mamy podjąć działania?

Wszystkim którzy wiedzą o moim powrocie podać środki amnezyjne. Wracam nad morze.

Odradzam, panoszy się tam Keter z Ośrodka Badawczego 8.

A dlaczego nikt go nie złapał?

Jego łapanie nie ma sensu, w żadnej placówce nie ma obecnie miejsca na jego przechowanie.

W takim razie mam inne polecenie. Skontaktuj się z Filią Angielską, zapowiedź moją wizytę. I kup bilet samolotowy, najlepiej na dzisiaj.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported