OCZEKIWANIE NA WPROWADZENIE KOMENDY..
| !dostęp plik="scp-5549"
BŁĄD: DOSTĘP DO PLIKU OGRANICZONY DO WHITELISTY
| !dostęp whitelist-"scp-5549"
WYŚWIETLANIE WHITELISTY DLA PLIKU "SCP-5549"
O5-1, O5-2, O5-3, O5-4, O5-5, O5-6, O5-7, O5-8, O5-9, O5-10, O5-11, O5-12, O5-13, O5-14
| !dostęp użytkownik="raisamariajones"
WYŚWIETLANIE INFORMACJI O UŻYTKOWNIKU "DYREKTOR RAISA, MARIA JONES"
DYREKTOR RAISA, MARIA JONES
STANOWISKO: DYREKTOR RAISA
UPOWAŻNIENIE: POZIOM 5
IMIĘ: JONES, MARIA
DATA URODZENIA: 02.03.1927
ROZPOCZĘCIE PRACY: 19.07.1963
PROJEKTY: N/A
| !dostęp użytkownik="o5-14"
WYŚWIETLANIE INFORMACJI O UŻYTKOWNIKU "O5-14"
O5-14
STANOWISKO: NADZORCA
UPOWAŻNIENIE: POZIOM 6
IMIĘ: N/A
DATA URODZENIA: N/A
ROZPOCZĘCIE PRACY: N/A
PROJEKTY: N/A
| !login użytkownik="o5-14" hasło="kroplasłońcawszklanceksiężyca"
WERYFIKOWANIE…
------
Witaj, O5-14
------
| !dostęp plik="scp-5549"
DOSTĘP PRZYZNANY
Dyrektor Sharp, kierownik badawczy Projektu LONDON BRIDGE.
Identyfikator podmiotu: SCP-5549
Klasa podmiotu: N/A
Specjalne Czynności Przechowawcze: Ośrodek 05 to kompleks znajdujący się w zachodniej Syberii, przeznaczony wyłącznie do przechowywania SCP-5549. Głównym środkiem zabezpieczającym jest 1398-metrowy otwór wywiercony bezpośrednio w ziemi, na którego dnie znajduje się kwadratowa komora o powierzchni 5 metrów, w której znajduje się SCP-5549. Czujniki ruchu są ustawione tak, aby alarmować Ośrodek 05 w przypadku wykrycia jakiejkolwiek nietypowej aktywności wewnątrz komory.
Opis: SCP-5549, dawniej D-293 i Dr Jacques Boucher, to wroga rozumna istota posiadająca zdolności ontokinetyczne klasy V. Dodatkowo, SCP-5549 jest wysoce odporne na wszelkie formy zadawanych mu obrażeń. Pełen zakres zdolności SCP-5549 jest obecnie nieznany.
SCP-5549 jest wynikiem Projektu LONDON BRIDGE przeprowadzonego przez Departament Eksperymentów Międzyanomalnych Fundacji.
DODATEK 5549.1
Przesłuchanie komisji w sprawie propozycji Projektu LONDON BRIDGE, 30 listopada 1975
[POCZĄTEK LOGU]
SHARP: Dobry wieczór, Łączniku Je—
O5-11: Nie jestem Doktorem Jefferson, synu.
SHARP: Och. Powiedziano mi, że mam spotkanie z panem Jeffersonem w pokoju C109, chyba coś pomy—
O5-11: Spokojnie, usiądź.
SHARP: Co?
O5-11: Jeśli chcesz się dowiedzieć co z twoją propozycją projektu, to proponuję zająć miejsce.
Sharp siada na drewnianym krześle przy stole.
O5-11: Zgaduję, że nie wiesz, kim jestem?
SHARP: Z przykrością nie, sir.
O5-11: Heh. Za moich czasów nasze twarze były wszędzie w Fundacji. Ale jak widać czasy się zmieniły. Mojego imienia nie używałem od czasu, kiedy się urodziłeś, ale wy pewno znacie mnie jako o-pięć-jedenaście.
SHARP: …Och.
O5-11: Pięć-jedenaście, widzę, że załapałeś. Zaskoczony?
SHARP: Cóż… Nie spodziewałem się, że ktoś z samej góry zajmie się moją sprawą.
O5-11: Bo zwykle się nie zajmuję. Normalnie twoja propozycja leżałaby na dnie biurka jakiejś biurkowej sekretarki przekładającej dokumenty z kupki na kupkę przez sześć miesięcy, aby ostatecznie zostać odrzuconą, bo akurat miała zły dzień. Ale zanim tak się stało, zainteresowałem się twoim małym eksperymentem.
SHARP: Zainteresował się Pan? Dlaczego?
O5-11: Tak. A teraz powiedź mi synu jak długo już tu pracujesz?
SHARP: W Ośrodku 19? To będzie koł—
O5-11: Nie — w Fundacji.
SHARP: Ach, to w czerwcu będzie łącznie z jakieś 8 lat, sir.
O5-11: Hmm, świeżak z ciebie widzę.
SHARP: Przepraszam?
O5-11: Nie twoja wina. Nie miałeś na to dużego wyboru. Ale miałem nadzieję, że pamiętasz stare dobre złote czasy Fundacji. Przed… tym…
O5-11 gestykuluje wokół sali konferencyjnej.
O5-11: Nie zawsze tak było, wiesz?
SHARP: Tak czyli jak?
O5-11: Jak w pieprzonym kurwa biurze. To miejsce teraz cuchnie jebaną biurokracją. Nie było tak piętnaście, dwadzieścia lat temu.
SHARP: A więc jak było?
O5-11: Byliśmy pionierami! Mogliśmy zmieniać cały świat. Atreus Array, Kotwice Rzeczywistości, udało nam się nawet wykorzystać tego pieprzonego węgorza. W dzisiejszych czasach, aby pożyczyć długopis, trzeba wypełnić siedemnaście formularzy i przejść test moczu, by móc w ogóle go dotknąć. To jest niedorzeczne.
SHARP: Dlaczego mi o tym opowiadasz?
O5-11: Bo mam nadzieję, że pomożesz mi to zmienić. Ty i twój projekt.
SHARP: Jak?
O5-11: Wyglądasz i brzmisz na takiego, co ma głowę na karku. Wiesz, że oni przed twoją propozycją rozważą likwidację całego departamentu?
SHARP: "Oni"?
O5-11: Reszta Rady. Uważają, że obecny stan Fundacji jest dobry. Oczywiście nie mają racji, ale to nie jest teraz ważne. Ważne jest to, że przepchnąłem twoją propozycję. Dostała zielone światło.
SHARP: Och — cóż, dziękuję, sir.
O5-11: Pociągnęło się za kilka sznurków, dało się kilka przyjacielskich prezentów i skombinowało się trochę z naszych co bardziej… unikalnych anomalii jak i cały Ośrodek do badań. Gratuluję Sharp, jesteś teraz głównym badaczem Ośrodka 05. Wszystkie potrzebne dokumenty wkrótce się pojawią.
SHARP: Jezu, nie mogę uwierzyć, co się właśnie stało.
O5-11: Tylko pamiętaj, że dużo stawiam na szali w związku z tym twoim małym projektem. Rozczaruj mnie, a oboje poniesiemy tego poważne konsekwencje. Ja się z tego jakoś wykaraskam. Ale ty myślę, że nie będziesz miał takiego szczęścia.
SHARP: Nie zawiodę cię, sir. Masz moje słowo.
O5-11: Dobrze, synu. Niech Bóg nam błogosławi.
[KONIEC LOGU]
DODATEK 5549.2
Departament Eksperymentów Międzyanomalnych Fundacji: deklaracja misji Projektu LONDON BRIDGE
PROJEKT LONDON BRIDGE
Departament Eksperymentów Międzyanomalnych
Cel: Stworzyć sztuczną anomalię celem wspierania działań przechowawczych Fundacji i poszerzenia wiedzy naukowej na temat wykorzystanych w procesie anomalii.
Obiekt(y): Personel klasy D, wybierany po zatwierdzeniu projektu w wyniku rygorystycznej selekcji psychologicznej i fizycznej.
Procedura: Obiekt zostanie wielokrotnie wystawiony na działanie kilku anomalii wybranych przez kierownika projektu Sharpa i doprowadzony na skraj śmierci. Następnie obiekt zostanie poddany działaniu SCP-427 oraz intensywnemu leczeniu za pomocą nieanomalnej technologii medycznej.
DODATEK 5549.3
Wstępna rozmowa rekrutacyjna D-293, 15 grudnia 1975
[POCZĄTEK LOGU]
SHARP: Dobry wieczór.
D-293: K-kim pan jest?
SHARP: Nie będę zbędnie owijał w bawełnę, reprezentuję pewną niezależną grupę badawczą, stawiającą za swój cel ochronę ludzkości przed czyhającymi na nią zagrożeniami.
D-293: W sensie przed jakimiś, nie wiem, plagami? Czy innymi wojnami nuklearnymi?
SHARP: Nie do końca. Zostawiamy te rzeczy innym. Chodzi mi bardziej o niewytłumaczalne zjawiska. Idee, które chowają się w naszej pamięci; gatunki, które wyewoluowały w taki sposób, żeby specyficznie polować na ludzi — rzeczy, które zwykliśmy nazywać demonami i potworami.
D-293: Potwory nie istnieją, to tylko jakieś wymysły.
SHARP: Za to możesz nam podziękować. Dbamy o to, żeby ludzie nadal tak myśleli.
D-293: Czy to jakiś rodzaj żartu?
SHARP: Bynajmniej nie. Ochrona świata to ciężka praca. I potrzebujemy twojej pomocy.
D-293: Czego moglibyście ode mnie chcieć?
SHARP: Potrzebujemy ludzi. Potrzebujemy ludzi gotowych współpracować z nami, aby chronić resztę świata przed tymi zagrożeniami. Potrzebujemy ludzi, którzy nie mają nic do stracenia.
D-293: N-nie mam żadnych specjalnych umiejętności ani nic. Wyjebali mnie ze studiów. Nie wiem jak mogłabym wam pomóc.
SHARP: Każdy może pomóc na swój sposób.
D-293: Więc w czym byłabym użyteczna?
SHARP: Eksperymenty. To brzydka i brudna praca, ale ktoś musi ją wykonywać. Wielu ludzi na ciebie liczy.
D-293: Dlaczego miałabym na to przystać? Jest tu tysiące innych więźniów, weź sobie kogoś innego do tego.
SHARP: Moglibyśmy ci zaoferować w zamian pewne benefity. Mamy wpływ. Możemy złagodzić twój wyrok, sprawić, że twoja rodzina nie będzie musiała cierpieć z powodu twojej nieobecności. Zapewnimy im rekompensatę finansową, a ty po kilku latach pracy dla nas będziesz mogła spotkać się z nimi znowu twarzą w twarz, a nie tylko sporadycznie przez szklany panel lub telefon.
Cisza.
D-293: Dobra, wchodzę w to.
[KONIEC LOGU]
DODATEK 5549.4
Raport medyczny D-293, 29 grudnia 1975
PROJEKT LONDON BRIDGE
Dr Jacques Boucher
| Wiek |
29 |
| Płeć |
K |
| Etniczność |
Wschodnioazjatycka |
| Wzrost |
162 cm |
| Waga |
54,2 kg |
| Lokalny poziom Hume'ów |
99/103 |
Wzrost i waga przeciętne. Poziom Hume'ów w zakresie nieanomalnym. Muszę powiedzieć, że wybraliśmy dobry obiekt do badań, najbardziej normalna osoba jak się da. Tak mówię, a potem przypominam sobie, że zabiła człowieka. W związku z tym chciałbym dodać do harmonogramu eksperymentów: półregularne badania psychologiczne. Wyobrażam sobie, że takie eksperymenty nie będą dobre dla zdrowia psychicznego, a utrzymywanie obiektu w stanie samozadowolenia jest raczej ważne w tym przedsięwzięciu. Chętnie sam się tym zajmę, jeśli będę mógł.
Doceniam to, Boucher. Przekaż mi zaktualizowany harmonogram w wolnej chwili.
DODATEK 5549.5
Fragment logu eksperymentów Ośrodka 05, styczeń-maj
Informacja Fileserv: Najedź na trzy kropki, aby wyświetlić krótki opis anomalii.
| Identyfikator |
Wynik |
Uwagi |
| SCP-494SCP-494 to para rękawiczek bez palców. Gdy obie zostaną założone i w każdej dłoni będzie trzymany jakiś przedmiot, materiały składające się na oba obiekty zostaną zamienione.••• |
Dr Franz założył SCP-494 na swoje ręce. Nakazano mu trzymać prawe ramię obiektu w prawej ręce, a w lewej pręt ze stopu tytanu. |
Dwie sekundy po rozpoczęciu testu, obiekt wyrwała się z uścisku Dr. Franza na widok tytanu rozprzestrzeniającego się na jej ramieniu. Obiektowi przymusowo podano środki uspokajające i odesłano do swojej celi przechowawczej. |
| N/A |
N/A |
Obiekt zareagowała niezwykle negatywnie na Eksperyment 494.01, żądając natychmiastowego uwolnienia. Gwałtowne reakcje na jakikolwiek personel wchodzący do celi przechowawczej ustąpiły dopiero po dłuższym odosobnieniu. Aby zapobiec podobnym incydentom w przyszłości, propozycja Dr. Bouchera dotycząca regularnych badań psychologicznych została zatwierdzona. |
DODATEK 5549.6
Raport medyczny D-293, 16 maja 1976
PROJEKT LONDON BRIDGE
Dr Jacques Boucher
| Wzrost |
184 cm |
| Waga |
48,7 kg |
| Lokalny poziom Hume'ów |
95/102 |
Lekki spadek wagi, któremu towarzyszy gwałtowny przyrost wzrostu w większości w szyi. Jest to nieco niepokojące, biorąc pod uwagę jak krucho wygląda jej obojczyk. Jakby mógł się złamać przy jednym dotknięciu. Właściwie to dotyczy wszystkich kości dziewczyny; może cierpieć na niedobór wapnia. Pomijając to, nie umarła, więc to już duży plus. Zalecam dietę o wyższej kaloryczności, żeby nadrobić ten ubytek wagi. Ponieważ nie wystawiliśmy jej jeszcze na działanie żadnych anomalii ontokinetycznych, nie sądzę, żeby wahania w poziomie Hume'ów były problemem. Prawdopodobnie spowodowane są one tym, że trzymamy tyle anomalii w jednym miejscu.
DODATEK 5549.7
Oceniająca rozmowa psychologiczna #1, 2 czerwca 1976
[POCZĄTEK LOGU]
[Winda się otwiera, BOUCHER wychodzi z niej.]
BOUCHER: Witaj.
D-293: Huh — och! Cześć.
BOUCHER: Pamiętasz te sesje psychologiczne, o których wspominałem? W końcu mi je zatwierdzili.
D-293: Och, tak, tak. Fajnie, chyba.
BOUCHER: Taa. Więc jak się ostatnio czujesz?
D-293: Jestem znudzona… lekko ospała. Nie ma tu zbyt wiele do roboty.
BOUCHER: Dobrze, zobaczę co da się z tym zrobić. A poza tym?
D-293: Niedobrze, szczerze mówiąc.
BOUCHER: Dlaczego, jeśli mogę zapytać?
D-293: Eksperyment. Spanikowałam, co nie?
BOUCHER: Cóż… przypuszczam, że tak. Ale poradziłaś sobie z tym lepiej, niż mogłabyś.
D-293: Poszło źle. Nie spodziewałam się… że nie dam rady.
BOUCHER: To nie twoja wina. Tego rodzaju anomalie… są trudne do przewidzenia, nawet dla nas.
D-293: Czy wy naprawdę rozumiecie te rzeczy?
BOUCHER: Lepiej niż ktokolwiek inny na świecie.
D-293: Świat nawet o nich nie wie.
BOUCHER: Dokładnie.
[Oboje śmieją się przez chwilę.]
D-293: Ale tak na poważnie. Widziałam to spojrzenie w oczach Sharpa, kiedy zaczął się eksperyment.
[BOUCHER wierci się w fotelu.]
BOUCHER: Cóż, właśnie po to tu jesteś. Aby pomóc nam zrozumieć te rzeczy i sposób, w jaki wpływają na ludzi. Jeszcze tego nie osiągnęliśmy, ale pracujemy nad tym.
D-293: Nie jestem pewna jak zmiana mojego ramienia w metal miałaby komukolwiek pomóc.
BOUCHER: Cóż, musimy wiedzieć jak różne anomalie wpływają na ludzi. Kiedy żołnierz gdzieś zostanie zaatakowany jedną z tych anomalii, będziemy mogli podziękować ci za nauczenie nas, jak to działała.
D-293: Hm. To… brzmi w miarę sensownie.
BOUCHER: Każdy taki eksperyment pogłębia nasze zrozumienie tych rzeczy. Jesteś nieocenionym nabytkiem dla tego projektu.
D-293: Mhm. Dziękuję, doktorze.
BOUCHER: Po to tu jestem.
[KONIEC LOGU]
DODATEK 5549.8
Fragment logu eksperymentów Ośrodka 05, czerwiec-październik
| Identyfikator |
Wynik |
Uwagi |
| SCP-217SCP-217 to wirus, który zmienia biochemię tkanki organicznej, powodując przemianę materii organicznej w pewną formę "organicznego metalu".••• |
Obiekt została poddana dożylnej ekspozycji na anomalię przez tętnicę ramienną. W ciągu 9 godzin infekcja rozprzestrzeniła się na tułów i lewą rękę. Obiekt wielokrotnie wyrażała ogromny dyskomfort i prosiła o zakończenie eksperymentu. Prośby zostały odrzucone. Po rozprzestrzenieniu się infekcji na obojczyk, obiekt została poddana działaniu SCP-427. |
Obiekt odzyskała pełną sprawność fizyczną w ciągu 24 godzin. Naukowcy zauważyli znacznie gęstszą tkankę mięśniową obiektu, pokrytą złogami nieznanego metalu. |
| SCP-212SCP-212 to robot chirurgiczny, który będzie próbował "ulepszyć" każdą wystawioną na jego działanie materię organiczną. Zaobserwowane ulepszenia obejmują m.in.: wyłożenie stawów grafitem, zastąpienie biologicznych organów sztucznymi, dodanie metalowych płytek do kości, dodanie nowych lub zduplikowanych organów oraz zastąpienie zębów małymi ząbkowanymi stalowymi paskami.••• |
Obiektowi podano środki uspokajające i aktywowano SCP-212. Anomalia początkowo okazała się zdezorientowana ciałem podmiotu, ale szybko zaczęła działać. Operacja trwała 9 godzin. Wszystkie nacięcia zostały prawidłowo zamknięte, bez oznak infekcji. |
Dokonano znaczących zmian w strukturze ciała obiektu, w tym usunięto duże ilości tkanki tłuszczowej, wydrążono kości, umieszczono metalową konstrukcję wokół serca i dwie nieznane masy organiczne w obrębie tułowia. Cel tych mas nie jest znany. |
| SCP-008SCP-008 jest złożoną chorobą prionową. Zainfekowane organizmy szybko umierają przed powrotem do życia w stanie ograniczonej funkcjonalności mózgu i ciała.••• |
Obiekt została poddana dożylnej ekspozycji na anomalię przez tętnicę ramienną, po czym nastąpiło wystąpienie typowych objawów, a obiekt straciła przytomność w ciągu dwóch godzin. |
Obiekt została wystawiona na działanie SCP-427 około dwie godziny i trzynaście minut po zakażeniu. Wszystkie zewnętrzne objawy szybko się cofnęły. Badanie wykazało, że pewne wewnętrzne symptomy pozostały — zwłaszcza zwiększona wytrzymałość i siła mięśni oraz wysoka lepkość krwi powodująca znikomy wypływ jej z ran. |
DODATEK 5549.9
Raport medyczny D-293, 9 października 1976
PROJEKT LONDON BRIDGE
Dr Jacques Boucher
| Wzrost |
204 cm |
| Waga |
51,5 kg |
| Lokalny poziom Hume'ów |
98/101 |
Kolejny przyrost wzrostu, choć tym razem wraz z nim nastąpiło zwiększenie wagi. Skóra stała się też wyraźnie twardsza i sprawia wrażenie jakby opancerzonej. Chciałbym zrobić prześwietlenie dziewczynie, ale nie jestem pewien czy byłoby to w ogóle możliwe.
Dodatkowo zauważyłem siniaki na mostku dziewczyny. Nie będę pytał, skąd się wzięły, ale zdecydowanie radzę zachować większą ostrożność z waszym obiektem badawczym.
Doceniam twoją troskę, ale proszę nie wtrącać się w nieswoje sprawy. Pragnę upomnieć również o zwracanie się jak już wyłącznie per obiekt wobec D-293.
DODATEK 5549.10
Fragmenty oceniających rozmów psychologicznych, czerwiec-październik 1976
[ROZMOWA #4]
[Winda się otwiera, BOUCHER wychodzi z niej.]
D-293: Witaj ponownie.
BOUCHER: Ta, hej. Jak się czujesz? Mówiłaś, że ostatnio się nudziłaś, więc kazałem przynieść trochę książek.
D-293: Widziałam.
BOUCHER: Podobały ci się?
D-293: Były okej.
BOUCHER: Coś nie tak?
D-293: A jak myślisz?
BOUCHER: Okej, czyli coś jest nie tak. Możesz ze mną o tym porozmawiać. Po to tu jestem.
D-293: Jestem zmuszona siedzieć w celi przez większość dnia, a kiedy już wychodzę, to tylko po to, żeby przeprowadzili na mnie te szalone eksperymenty, a potem znowu tutaj. Chyba nigdy się stąd nie wydostanę.
BOUCHER: To nieprawda. Przebrnęłaś już przez pierwszą serię eksperymentów, to wielki postęp! A jakoś źle nie było, co nie?
D-293: No właśnie, że nie. Czuję się chujowo. Po wszystkim chciało mi się jednocześnie płakać i rzygać. Chyba od tygodni nie widziałam już słońca.
[D-293 zaczyna szlochać. BOUCHER stara się ją pocieszyć..]
BOUCHER: Hej, hej, hej. Już dobrze.
D-293: Przep-
BOUCHER: Nie masz za co przepraszać. Ale musisz mi powiedzieć, co cię trapi. Jestem tu, by ci pomóc.
D-293: Tak, tak, wiem.
BOUCHER: Zobaczę, czy będę mógł ci jakoś pomóc z tym, jak tylko wrócę do biura, dobrze?
D-293: Dobrze. [Ociera łzy] Dziękuję.
[ROZMOWA #6]
BOUCHER: Och, nie bawiłem się nimi od lat.
D-293: Dlaczego?
BOUCHER: Bo to bzdura. Test plam atramentowych nie jest dobrym narzędziem klinicznym, delikatnie mówiąc.
D-293: Mhm. Hej, doktorku?
BOUCHER: Tak?
D-293: Zastanawiałam się… nad czymś — czy możesz odpowiedzieć na to pytanie szczerze? Proszę?
BOUCHER: Uch, spróbuję. A o co chodzi?
D-293: Czy wy tak naprawdę wiecie, co robicie?
BOUCHER: Cóż… w jakim sensie?
D-293: Eksperymenty. Nie widzę żadnego wzoru. Nie mogę się domyślić, czego ode mnie chcecie.
BOUCHER: Nie do końca rozumiem.
D-293: Wydaje mi się, że rzucacie rzeczami w ścianę, żeby zobaczyć, co się przyczepi. A to ja jestem ścianą.
BOUCHER: Nie, nie. Boże nie. Nie jesteśmy zwierzętami, mamy plan.
D-293: Jaki?
BOUCHER: Tego- Nie mogę ci go powiedzieć.
D-293: Myślę, że ty też go nie znasz.
BOUCHER: Słuchaj, te rzeczy nie powinny istnieć. Reszta świata nawet o nich nie wie! A my dowiadujemy się jak bezpiecznie się nimi posługiwać. Zaufaj mi, nikt nie rozumie tych rzeczy tak jak my.
D-293: Rozumiem to, ale… kurwa, nienawidzę tak się czuć.
BOUCHER: Jak się czuć?
D-293: Cały czas słaba i przerażona. Cały jebany czas.
BOUCHER: Przerażona czym?
D-293: Nie wiem. Następnymi eksperymentami. Sharpem.
BOUCHER: Nie ma niczego złego w tym, że się boisz. Ale po prostu wiedz… że jesteśmy po twojej stronie. Ja jestem po twojej stronie. Wiesz o tym.
D-293: Tak, tak, wiem.
[ROZMOWA #7]
BOUCHER: Ponieważ pytałaś mnie jakiś czas temu… udało mi się zdobyć dla ciebie zestaw tych.
D-293: Czy to ten… test plam atramentowych?
BOUCHER: Karty Rorschacha, tak. Pseudonauka, ale przynajmniej zabawna pseudonauka. Masz ochotę?
D-293: I tak nie mam nic lepszego do roboty. Skończyłam czytać książkę Prousta.
BOUCHER: W porządku. Więc co widzisz?
D-293: Hm. Plamę. Nie, siniak.
BOUCHER: A teraz?
D-293: Kość. Definitywnie.
BOUCHER: A tu?
D-293: Huh. Przypomina mi to… tatuaż kapitana Hayesa.
BOUCHER: Co?
D-293: Nie waż-
BOUCHER: Czy… chciałabyś o czymś porozmawiać?
D-293: Nie! Nie. Wszystko jest w porządku. Jest dobrze.
DODATEK 5549.11
Fragment logu eksperymentów Ośrodka 05, listopad-styczeń
| Identyfikator |
Podsumowanie eksperymentu |
Uwagi |
| SCP-222SCP-222 to jaskinia we Włoszech mieszcząca kilka kamiennych trumien. Jeśli organizm prześpi się w jednej z trumien, w ciągu 24 godzin w jaskini zamanifestuje się identyczna kopia tego organizmu.••• |
Obiekt została umieszczona w trumnie, a eksperyment przebiegł bez incydentów. Kopia, tymczasowo oznaczona jako D-293-B, została pozyskana z jaskiń. |
D-293-B była identyczna z D-293 sprzed eksperymentu, co sugeruje brak żadnych uszkodzeń DNA. |
| SCP-610SCP-610 to zaraźliwa choroba skóry, która skutkuje śmiercią zarażonego, po czym powrotem funkcji życiowych organizmu. Tkanka bliznowata powstała podczas infekcji, zacznie mutować i przenosić się w kierunku innych potencjalnych wektorów infekcji.••• |
Obiekt umieszczono w komorze badawczej wraz z D-293-B wystawioną na działanie próbki SCP-610. Temperatura komory została zwiększona i w ciągu siedmiu minut D-293-B została całkowicie pokryta przez anomalię. Obiekt spanikowała i próbowała opuścić komorę badawczą, kilkakrotnie uderzając w drzwi. Gdy zastosowano odstraszający wstrząs elektryczny, rozpoczęła próby przebicia się przez szybę obserwacyjną. Mimo to, szybko została wchłonięta w rosnącą masę SCP-610. Eksperyment został przerwany i zastosowano SCP-427. |
Masa szybko zmniejszyła swoje rozmiary, znikając całkowicie w ciągu czterech minut. Obiekt została wydobyta z centrum masy, nieprzytomna. D-293-B nie została odnaleziona. Zauważono, że obiekt miała znacznie zmienione proporcje ciała, urosła o kilka centymetrów i miała wyraźniej widoczne naczynia krwionośne. |
| SCP-682SCP-682 to gadopodobna istota posiadająca zaawansowane zdolności regeneracyjne i adaptacyjne. Zaobserwowano, że jest zdolna do poruszania się i mówienia, nawet gdy 87% jej masy jest zniszczone lub zgniłe.••• |
Wycięto 10 gramów masy od SCP-682 przy użyciu SCP-2207. Próbka została następnie wysuszona i umieszczona w chłodni, co spowodowało jej zamrożenie. Obiektowi przymusowo podano środki uspokajające i przygotowano do operacji. Wykonano nacięcie w dolnej części lewego przedramienia i po lekkim podgrzaniu umieszczono w nim próbkę. Nacięcie zostało następnie zamknięte, a obiekt została zabrana do sali pooperacyjnej. |
Wszczepiona próbka zaczęła natychmiastowo rosnąć i rozprzestrzeniać się po całym ciele obiektu, powodując znaczny ból i dyskomfort. Po rozrośnięciu się do górnej części łydki, Dr Boucher, chirurg operujący, zdecydował o amputowaniu lewej nogi D-293 przy kolanie. Po odkażeniu zaobserwowano, że noga zaczęła powoli odrastać. Wzrost nie zatrzymał się po zreformowaniu się całej oryginalnej kończyny. |
DODATEK 5549.12
Raport medyczny D-293, 12 stycznia 1976
PROJEKT LONDON BRIDGE
Dr Jacques Boucher
| Wzrost |
238 cm |
| Waga |
50,9 kg |
| Lokalny poziom Hume'ów |
70/123 |
Ta seria eksperymentów była jak dotąd najbardziej intensywna i zaowocowała kilkoma nieprzewidzianymi zmianami. Obiekt jest absurdalnie wychudzony i szczupły, jedynie z warstwą wzmocnionej skóry wokół szkieletu, który jest niewiarygodnie mocny, a zarazem lekki. Prawie nie wygląda jak człowiek. Mam również coraz większe obawy co do anomalnych zdolności — podwyższony poziom Hume'ów nie może być już tylko wynikiem innych anomalii, dlatego zalecam aktywację Kotwicy Rzeczywistości w celi. Myślę, że musimy zacząć myśleć o planach awaryjnych.
DODATEK 5549.13
Fragmenty oceniających rozmów psychologicznych, listopad-styczeń 1976
[ROZMOWA #9]
BOUCHER: … Witaj?
[Odkaszluję.]
D-293: Tutaj.
[D-293 siedzi w kącie celi.]
BOUCHER: Jezu, przestraszyłaś mnie. Wszystko w porz-
D-293: Przestraszyłam cię?
BOUCHER: Co? Nie, nie o to-
D-293: Okej. Nie dziwię ci się. Wyglądam jak potwór.
BOUCHER: Nie, nie wyglądasz. Przepraszam. Wiedz, że nadal zamierzamy dotrzymać naszej obietnicy, jeśli ma to dla ciebie jakiekolwiek jeszcze znaczenie.
D-293: Ty może i tak, ale Sharp nie. Widać to po jego spojrzeniu.
BOUCHER: Ehm- Są sposoby na obejście tego. Może i jest wyżej w hierarchii, ale mogę spróbować-
D-293: Po prostu wyjdź, proszę.
[ROZMOWA #10]
BOUCHER: Halo?
D-293: Czego chcesz?
BOUCHER: Cześć.
D-293: Cześć.
BOUCHER: Chciałem tylko sprawdzić… czy nie miałabyś ochoty porozmawiać.
D-293: Dlaczego miałabym?
BOUCHER: Bo mam pewne wieści.
D-293: Taa?
BOUCHER: Twoja rodzina — załatwiliśmy im rekompensatę. Nie będą musieli się martwić o pieniądze przez długi, długi czas.
D-293: Dlaczego?
BOUCHER: Dotrzymuję swoich obietnic. Sharp uważa, że zachęci cię to do większej współpracy przy przyszłych eksperymentach.
D-293: I co ja mam o tym myśleć?
BOUCHER: To jest forma przeprosin. Nie potrafię powiedzieć, jak bardzo mi przykro, nie wiedziałem, że to tak się skończy. Wiem, że nie mogę tego teraz naprawić, ale spróbuję. Przekonałem Sharpa, żeby przełożył następną serię eksperymentów-
D-293: Cudnie, odroczenie egzekucji.
BOUCHER: I pójdę z nim porozmawiać.
D-293: Myślisz, że uda ci się go przekonać?
BOUCHER: Muszę spróbować. Przepraszam.
DODATEK 5549.14
Nagranie audio z biura dyrektora Ośrodka 05, 2 lutego 1976
[POCZĄTEK LOGU]
SHARP: Dr. Boucher. Proszę usiąść. Czy mogę coś podać?
BOUCHER: Podziękuję.
SHARP: Czego byś ode mnie potrzebował?
BOUCHER: Mam pewne… zastrzeżenia, co do D-293.
SHARP: Spodziewałem się tego, biorąc pod uwagę twoje raporty medyczne.
BOUCHER: Tak jak pewno wiesz, że są niepokojące. Dziewczyna już praktycznie nie jest człowiekiem i równie dobrze można ją zaklasyfikować jako anomalię.
SHARP: Obiekt.
BOUCHER: Przepraszam?
SHARP: Mówimy o obiekcie testowym, a ty tylko tracisz mój czas, próbując wywołać u mnie współczucie.
BOUCHER: Sharp kurwa mówimy o dosłownych testach na ludziach, nie musisz jeszcze się wysilać, żeby to bardziej dehumanizować.
SHARP: Może, ale jest to konieczność z naszej strony.
BOUCHER: Jak do diabła to ma być konieczność? Co ma ten projekt nam w ogóle dać? I nie wciskaj mi tego ogólnego kitu o "pogłębianiu zrozumienia", obaj wiemy, że to gówno prawda.
SHARP: To jest to, czym Fundacja zajmuje się od samego swojego początku. Brudzi sobie ręce pracą, której nikt inny nie wykona. Ale dzięki temu, inni mogą spać spokojnie.
BOUCHER: Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
[SHARP wzdycha.]
SHARP: Zrozum. Wszystkie eksperymenty mają jakiś cel.
BOUCHER: A więc jaki?
[Cisza.]
SHARP: To już nie jest XIX wiek, Jack. Mamy na karku Rebelię, Koalicję i kupę światowych rządów. Siedzimy na największej na świecie skarbnicy anomalii, ale nie mamy wystarczająco odwagi, żeby móc z nich skorzystać.
BOUCHER: Naszym zadaniem nie jest ich używanie, tylko zamykanie! Próbujecie wykorzystać jako broń rzeczy, które ledwo rozumiemy!
SHARP: Jeśli jeden członek klasy D będzie musiał ucierpieć, byśmy mogli zrozumieć te rzeczy, to cena, jaką jestem gotów zapłacić. I nawet nie myśl o mówieniu tego obiektowi lub komukolwiek innemu. Wiesz dokładnie, jak zareagują.
BOUCHER: Skurwysynu.
[BOUCHER wychodzi z pokoju.]
[KONIEC LOGU]
DODATEK 5549.17
Oś czasu Incydentu 18 w Ośrodku 05
8 LUTY, 1976
[CZUJNIK W CELI 03]
07:34: Wykryto ruch w celi niepasujący do standardowego zachowania obiektu. Aktywność nie ustaje i trwa dalej.
07:50: Czujniki wykrywają spadek poziomu światła w celi. Zmniejsza się on stopniowo w miarę poruszania się obiektu po celi, aż nie zostaje osiągnięta całkowita ciemność.
[KAMERA ZEWNĘTRZNA 07 OŚRODKA 5]
08:02: Trzech uzbrojonych pracowników ochrony wchodzi do windy.
08:03: Zewnętrzne rusztowanie szybu windy zaczyna się trząść.
08:03: Zewnętrzne rusztowanie szybu windy łamie się i zawala.
08:04: Duża dwunożna istota wychodzi z szybu windy z dużą prędkością, krzycząc. Słyszalne jest kilka eksplozji.
08:04: Nagranie urywa się.
[LOG WEWNĘTRZNY OŚRODKA 5]
08:05: Alarm Przełamania Poziomu 2 zostaje aktywowany z biura dyrektora Ośrodka 05.
08:06: Oddziały MFO atakują wrogą istotę przy punkcie wejściowym. Ograniczona siła śmiertelna, dozwolona amunicja i sprzęt nieśmiercionośny.
08:09: Oddziały MFO zostają wyeliminowane.
08:09: Wroga istota przemieszcza się w głąb Ośrodka 05.
08:10: Alarm Przełamania Poziomu 3 zostaje aktywowany z biura dyrektora Ośrodka 05.
08:11: Oddziały MFO atakują wrogą istotę wewnątrz kompleksu badawczego Ośrodka 05. Ograniczona siła śmiertelna, dozwolona amunicja i sprzęt nieśmiercionośny.
08:11: Prośba o wsparcie powietrzne zostaje wysłana z biura dyrektora Ośrodka 05.
08:12: Oddziały MFO zostają wyeliminowane.
08:12: Wroga istota dostaje się do głównego laboratorium eksperymentalnego Ośrodka 05.
08:13: Prośba o wsparcie powietrzne zostaje zatwierdzone przez Kwaterę Główną Dowództwa.
08:14: Pomocnicza Instalacja 11 Atreus Array ustawia się w pozycji nad Ośrodkiem 05. Aktywowane zostają znajdujące się na niej Kotwice Rzeczywistości Scrantona.
08:14: Wroga istota opuszcza laboratorium eksperymentalne, trzymając niezidentyfikowanego badacza.
08:14: Oddziały MFO atakują wrogą istotę. Dozwolona siła śmiertelna.
08:16: Wroga istota zostaje wyraźnie zraniona w wyniku ostrzału połączonego ze wsparciem działania Kotwic Rzeczywistości. Wycofuje się do wejścia do szybu windy.
08:16: Wroga istota skacze z badaczem w dół szybu windy.
08:17: Oddziały MFO zawalają wejście do szybu windy za istotą.
08:20: Alarm Przełamania zostaje odwołany.
DODATEK 5549.18
Transkrypcja rozmowy telefonicznej nagranej z biura dyrektora Ośrodka 05, 1 marca 1976
[POCZĄTEK LOGU]
SHARP: Przy telefonie.
O5-11: Ty głupi, niedojebany debilu.
SHARP: Szefi-
O5-11: Zasrany kretynie. Miałeś jedną rzecz do wykonania, Sharp. Jedną rzecz. Ale twój móżdżek wielkości ziarnka grochu zdołał nawet to spieprzyć. A teraz obaj siedzimy na stosie martwych żołnierzy.
SHARP: To nie była moja wina, kurwa. Boucher zaczął moralizować i-
O5-11: Gówno prawda. Dobrze wiesz, że to ty zjebałeś.
SHARP: Ale to ty mi wciskałeś jakieś bzdury o powrocie do "złotych lat" Fundacji!
O5-11: Myślałem, że poradzisz sobie z eksperymentami na jeden jebanej anomalii. Ale nawet to zjebałeś.
SHARP: To ja za to na pewno wylecę, a nie ty, kurwa. Wyjdziesz z tego pewno bez szwanku.
O5-11: Mam obecnie pozostałą dwunastkę Rady na moim karku, obserwują teraz każdy mój ruch. Nie wiesz, jak to jest mieć z nimi do czynienia. Byliby gotowi sprzedać twoją duszę diabłu za cholerny grosz. Pieprzeni skurwiele w garniakach.
SHARP wzdycha.
SHARP: Więc co teraz?
O5-11: Dobra, podczas przesłuchania będziesz trzymał gębę na kłódkę. Będziesz słuchał tego, co mówi mój sekretarz i przytakiwać. Jeśli poproszą cię o jakieś informacje, to gęba na kłódkę. Jeśli postawią cię pod ścianą, to mów, że "nie pamiętasz". Ja zajmę się kontrolą szkód, a teraz muszę lecieć do Ośrodka 01, żeby zająć się Radą. Pewno nie spotkamy się już później.
SHARP: A co z placówką? Z D-293?
O5-11: Zamierzam zakopać ten jebany syf tak daleko pod ziemią, że prędzej Ruski zmiotą nas atomówkami, niż ktokolwiek dowie się o jego istnieniu.
[KONIEC LOGU]
DODATEK 5549.19
Nagranie audio z rezerwowego biura w Ośrodku 01, 15 marca 1976
[POCZĄTEK LOGU]
Odgłos osoby wchodzącej i zamykającej drzwi.
SHARP: Dzień dobry?
[ZMIENIONO]: Ach! Witam, panie Sharp. Proszę zająć miejsce. Mogę coś zaproponować? Herbaty? Kawy?
SHARP: Poproszę tylko wodę, dziękuję.
[ZMIENIONO]: Cudownie.
SHARP: Przepraszam, w wiadomości nie pisało z kim mam się spotkać — mógłbym zapytać o pana imię?
[ZMIENIONO]: Zabrzmi to lekko frazesowo, ale to wykracza poza pana upoważnienie. Więc, panie Sharp, był pan dość zajęty przez ostatnie kilka miesięcy, prawda?
SHARP: Można tak powiedzieć.
[ZMIENIONO]: Zacznijmy od początku. Czy zaproponowałeś pierwszą iterację propozycji, która stała się Projektem London Bridge?
SHARP: Tak, al-
[ZMIENIONO]: I byłeś świadom, że wyrządzi on znaczną krzywdę personelowi Fundacji?
SHARP: Ale to klasa D.
[ZMIENIONO]: To nadal nasz personel, tak czy siak.
SHARP: W takim razie tak.
[ZMIENIONO]: Zaangażowano ogromne środki w ten mały projekcik, panie Sharp. Jakie miałby on przynieść korzyści naszej organizacji?
SHARP wzdycha.
SHARP: Cenną wiedzę naukową na temat interakcji anomalii z ludź-
[ZMIENIONO]: Tak, tak, czytałem raport. Ale obaj wiemy, że to nieprawda, a nawet gdyby tak było, nie miałoby to większego znaczenia. Naszym mottem jest SCP — Secure, Contain, Protect; Zabezpieczać, Przechowywać, Chronić — nie ma tam wzmianki o badaniach i to nie bez powodu.
SHARP: Eksperymenty krzyżowe zawsze były dozwolone, a nawet zalecane!
[ZMIENIONO]: Byliśmy akurat na drodze wycofania programów eksperymentów krzyżowych, kiedy przeforsowano pański wniosek. Nie tylko nie przynosi to żadnych korzyści, ale wręcz stwarza zbędne zagrożenie. Rzucanie w siebie anomalii, żeby zobaczyć, co się stanie, było znakiem rozpoznawczym mrocznych czasów tej organizacji, panie Sharp. Takich, do których ludzie pokroju Jedenastki bez wątpienia chcieliby wrócić.
(Pauza.)
SHARP: Skąd…?
[ZMIENIONO]: Pracuję w tej organizacji, dłużej niż pan chodzi po świecie. Jedenaście jest wojskowym do szpiku kości. Pamięta, kiedy byliśmy mniejsi, mniej zorganizowani. Kiedy mogły nam ujść na sucho takie rzeczy. Pewnie z sentymentem wspomina Projekt Olimpia czy Omegę-7.
SHARP: Ale czy nie ma racji? Moglibyśmy uczynić świat lepszym miejscem, gdybyśmy używali tych rzeczy, a nie tylko trzymali je pod kluczem! Moglibyśmy łatwo zaprowadzić porządek na świecie, zakończyć konflikty!
[ZMIENIONO]: Ta organizacja jest oddana sprawie, aby świat był bezpieczniejszym miejscem, ale nigdy w taki sposób. Nie udawajmy, że ten twój mały projekt był czymś więcej niż krótkowzroczną próbą wykorzystania tych anomalii.
[Pauza.]
[ZMIENIONO]: A teraz już dziękuję, panie Sharp. Dał mi pan wiele do przemyślenia. Może się pan spodziewać dużych zmian w najbliższych tygodniach.
[KONIEC LOGU]
DODATEK 5549.20
Rozporządzenie Administratora: "Projekt LONDON BRIDGE", 30 marca 1976
INFORMACJA Z KWATERY GŁÓWNEJ DOWÓDZTWA
Biuro Administratora
Departament Eksperymentów Międzyanomalnych zostaje rozwiązany ze skutkiem natychmiastowym. Wszyscy pracownicy mają się zgłosić do przydzielonych im przedstawicieli Departamentu Zasobów Ludzkich w celu otrzymania nowych przydziałów lub zwolnienia.
Dodatkowo ma zostać utworzony komitet składający się z osób wyselekcjonowanych przez Biuro Administratora za wybitną moralną determinację i wierność głównym dyrektywom Fundacji. Członkowie tego Komitetu ds. Etyki mają posiadać władzę wykonawczą w zakresie wszystkich czynności przechowawczych, projektów i wpisów do bazy danych Fundacji jak i również zdolność do odwołania lub zawetowania decyzji Rady Nadzorczej. Komitet ten jest wspierany przez pełne zwierzchnictwo Biura Administratora. Pierwszym zadaniem tego Komitetu ma być osąd wydarzeń związanych z Projektem LONDON BRIDGE.
Administrator, Fundacja SCP
DODATEK 5549.21
Fragment audio Pierwszej Nadzwyczajnej Sesji Komitetu ds. Etyki, 20 kwietnia 1976
[POCZĄTEK FRAGMENTU]
[Szmer.]
ODONGO TEJANI: Proszę wszystkich o uwagę.
[Szmery ustają.]
TEJANI: Po… długich obradach, Komitet jest gotów przedstawić swoje stanowisko na temat omawianych wydarzeń. Doktorze Sharp.
SHARP: Obecny.
TEJANI: Twoje lekkomyślne zachowanie doprowadziło do spowodowania śmierci i uszczerbku na zdrowiu personelu Fundacji. Wynik twojego projektu obecnie znajduje się uwieziony na dnie placówki wraz z niewinnym badaczem. To bezproduktywne przedsięwzięcie nie przyniosło nam żadnych korzyści, a jedynie pochłonęło ogromne środki i było możliwe tylko dzięki działaniom ze strony współsprawcy omawianego wydarzenia — Jedenastego Nadzorcy.
O5-11: We własnej osobie.
TEJANI: Manipulacje z twojej strony poza zakresem obowiązków pełnionego stanowiska doprowadziły do śmierci wielu pracowników Fundacji i bezowocnej straty znacznych zasobów. Współczesna Fundacja nie przyzwala na takie próby sprowadzenia tej organizacji do bardziej prymitywnej formy. Komitet jest gotowy do wydania wyroku. Jedenasty Nadzorca ma zostać umieszczony na bez wynagrodzeniowym urlopie admini -
O5-11: Ty skurwielu.
TEJANI: - a dalsze warunki jego zatrudnienia będą zależne od wewnętrznego głosowania Rady Nadzorczej. Natomiast Doktor Sharp ma zostać pozbawiony swoich obecnych -
SHARP: [Szeptem] Nie.
TEJANI: - uprawnień stanowiska naukowego w Fundacji -
SHARP: [Szeptem] Nie, nie, nie.
TEJANI: - i zdegradowany do personelu klasy D ze wszystkimi związanymi z tym obowiązkami i statusem. Komitet ma nadzieję, że te wyroki pokazują, że we współczesnej Fundacji nie ma miejsca na takie archaiczne praktyki, dawno pozostawione za sobą.
SHARP: Nie, n-
O5-11: A co z 5549? Jak zamierzacie się pozbyć tej tykającej bomby, na której siedzicie?
TEJANI: Nie zamierzamy.
O5-11: Was chyba już do reszty pojebało.
TEJANI: D-293 wpadła w szał w wyniku ciągłego maltretowania i wykorzystywania przez personel projektu. Ustanowimy oczywiście czynności przechowawcze i punkt obserwacyjny ale nie zamierzamy szturchać śpiącego niedźwiedzia. Zwłaszcza takiego, w którego przez rok rzucaliśmy kamieniami. Przynajmniej tyle możemy zrobić.
O5-11: Na to już chyba trochę za późno. Może nie chcesz tego przyznać, ale udowodniło to, że mam rację.
TEJANI: Słucham?
O5-11: Użyjemy zmilitaryzowanych oddziałów i broni, aby zabezpieczyć anomalię. Nie chowamy już głowy w piasek i nie uciekamy przed tym. I to jest wszystko, czego kiedykolwiek chciałem. Infrastruktura już istnieje, to tylko kwestia czasu, kiedy zdecydujecie się jej użyć.
TEJANI: Radzę uważać na słowa. Pragnę przypomnieć, że nie obowiązuje już ciebie immunitet Nadzorcy. Jeśli nikt nie ma więcej zastrzeżeń, to ogłaszam tę sesję zakończoną.
[KONIEC FRAGMENTU]
Plik zapieczętowany od 6 miesięcy i 7 dni.
| !zamknij plik="scp-5549"
PLIK ZAMKNIĘTY
| !wyloguj użytkownik="o5-14" hasło="kroplasłońcawszklanceksiężyca"
WERYFIKOWANIE…
| !anuluj
ANULOWANO OPERACJĘ
| !dostęp archiwum="GłosowaniaRady" data="05.01.1976"
OTWIERANIE…
PODSUMOWANIE GŁOSOWANIA RADY:
| ZA |
PRZECIW |
WST. |
| O5-01 |
|
|
| O5-02 |
|
|
| O5-03 |
|
|
|
|
O5-04 |
|
|
O5-05 |
| O5-06 |
|
|
|
O5-07 |
|
|
|
O5-08 |
| O5-09 |
|
|
| O5-10 |
|
|
| x |
x |
x |
| O5-12 |
|
|
| O5-13 |
|
|
Propozycja zatwierdzona. O5-11 zostanie usunięty ze stanowiska, dopóki Administrator nie podejmie decyzji co do jego dalszej przyszłości w Radzie.
| !usuń historiasesji
HISTORIA SESJI USUNIĘTA
| !wyloguj
WERYFIKOWANIE…
------
Żegnaj, O5-14
------
| !login użytkownik="raisamariajones" hasło="czyściectomiejscenaziemi"
WERYFIKOWANIE…
------
Witaj, Dyrektor RAISA, Maria Jones
------
| !wiadomość
ten.reesrevo.pcs|1-5o#ten.reesrevo.pcs|1-5o "Bardzo doceniam twoją ofertę; zostanie Nadzorcą, wiąże się z byciem jedną z najpotężniejszych osób na świecie… a zarazem jedną z najbardziej niebezpiecznych. Ale moja rola jako dyrektorki RAISA i członkini Komitetu ds. Etyki oznacza, że moim zadaniem jest upewnienie się, że Rada pozostanie wierna swoim zasadom — bez urazy. A nie będę mogła należycie wykonywać tej misji jako jej członek. W ostatnim czasie dużo rzeczy się zmieniło i Fundacja potrzebuje kogoś, kto będzie pilnował, że nie zgubi się w swojej walce. Jeszcze raz dziękuje za propozycję, ale będę musiała z przykrością ją odrzucić."
WIADOMOŚĆ WYSŁANA
| !wyloguj
WERYFIKOWANIE…
------
Żegnaj, Dyrektor RAISA, Maria Jones
------