SCP-6501

/* source: http://ah-sandbox.wikidot.com/component:collapsible-sidebar-x1 */
 
#top-bar .open-menu a {
        position: fixed;
        top: 0.5em;
        left: 0.5em;
        z-index: 5;
        font-family: 'Nanum Gothic', san-serif;
        font-size: 30px;
        font-weight: 700;
        width: 30px;
        height: 30px;
        line-height: 0.9em;
        text-align: center;
        border: 0.2em solid #888;
        background-color: #fff;
        border-radius: 3em;
        color: #888;
}
 
@media (min-width: 768px) {
 
    #top-bar .mobile-top-bar {
        display: block;
    }
 
    #top-bar .mobile-top-bar li {
        display: none;
    }
 
    #main-content {
        max-width: 708px;
        margin: 0 auto;
        padding: 0;
        transition: max-width 0.2s ease-in-out;
    }
 
    #side-bar {
        display: block;
        position: fixed;
        top: 0;
        left: -20em;
        width: 17.75em;
        height: 100%;
        margin: 0;
        overflow-y: auto;
        z-index: 10;
        padding: 1em 1em 0 1em;
        background-color: rgba(0,0,0,0.1);
        transition: left 0.4s ease-in-out;
 
        scrollbar-width: thin;
    }
 
    #side-bar:target {
        left: 0;
    }
    #side-bar:focus-within:not(:target) {
        left: 0;
    }
 
    #side-bar:target .close-menu {
        display: block;
        position: fixed;
        width: 100%;
        height: 100%;
        top: 0;
        left: 0;
        margin-left: 19.75em;
        opacity: 0;
        z-index: -1;
        visibility: visible;
    }
    #side-bar:not(:target) .close-menu { display: none; }
 
    #top-bar .open-menu a:hover {
        text-decoration: none;
    }
 
    /* FIREFOX-SPECIFIC COMPATIBILITY METHOD */
    @supports (-moz-appearance:none) {
    #top-bar .open-menu a {
        pointer-events: none;
    }
    #side-bar:not(:target) .close-menu {
        display: block;
        pointer-events: none;
        user-select: none;
    }
 
    /* This pseudo-element is meant to overlay the regular sidebar button
    so the fixed positioning (top, left, right and/or bottom) has to match */
 
    #side-bar .close-menu::before {
        content: "";
        position: fixed;
        z-index: 5;
        display: block;
 
        top: 0.5em;
        left: 0.5em;
 
        border: 0.2em solid transparent;
        width: 30px;
        height: 30px;
        font-size: 30px;
        line-height: 0.9em;
 
        pointer-events: all;
        cursor: pointer;
    }
    #side-bar:focus-within {
        left: 0;
    }
    #side-bar:focus-within .close-menu::before {
        pointer-events: none;
    }
    }
}
ocena: +2+x

SCP-6501
Poziom1
Klasa podmiotu:
bezpieczne
Klasa drugorzędna:
none
Poziom zakłóceń:
dark
Poziom ryzyka:
znikomy

ghost-man-rgb-split-(2).jpg

Obraz SCP-6501 wykonany w ciągu dnia przy użyciu kamery ektograficznej.

Specjalne Czynności Przechowawcze: Cmentarz, na którym znajduje się SCP-6501 musi być zamknięty dla odwiedzających między północą a 6 rano każdej nocy. Strażnicy mają w tym czasie patrolować teren, aby zapobiec nieautoryzowanemu wejściu na cmentarz.

Opis: SCP-6501 to świetlisty humanoidalny byt spektralny przypominający i zidentyfikowany jako zmarły Martin Woods. Znajduje się na cmentarzu publicznym Redwood, AL, USA, nad grobem Martina Woodsa, który zmarł 1 października 2009 roku w wyniku wypadku drogowego.

SCP-6501 nie jest w stanie przemieszczać się ani oddalać od grobu; wstępna analiza przeprowadzona przez Departament Zjawisk Spektralnych określiła, że istnienie SCP-6501 może być związane z tym, że po śmierci został on związany ze zwłokami Martina. Starania o ekshumację ciała i próby zerwania tego połączenia nie zostały zainicjowane ze względu na możliwość przypadkowej neutralizacji istoty.

SCP-6501 jest widoczny jedynie od około 2:50 rano do 3:10 rano każdego dnia i wchodzi w stan śpiączki w każdym innym czasie. Znany jest tylko jeden przypadek, gdy SCP-6501 stał się w pełni świadomy w ciągu dnia (patrz Dodatek 6501.2).


Dodatek 6501.1:Odkrycie i przesłuchania

Sygnatura ektoplazmiczna SCP-6501 została po raz pierwszy wykryta mniej więcej jeden dzień po pochówku Martina Woodsa podczas rutynowych patroli w regionie, mających na celu wykrycie i pospieszne opanowanie anomalii. Detektory ektoplazmy wskazały na obecność bytu spektralnego Klasy II.Istota ta jest prawdopodobnie czująca i/lub rozumna, ale nadal stanowi niewielkie zagrożenie dla żywych jednostek ze względu na brak złej woli i ograniczoną zdolność do interakcji ze środowiskiem fizycznym. Ich istnienie jest zależne głównie od sił zewnętrznych, ale może być również wynikiem negatywnego stanu emocjonalnego. w okolicy i jego lokalizacja została szybko ustalona.

MFO Mu-13 ("Ghostbusters"),.Formacja operacyjna podlegająca pod Departament Zjawisk Spektralnych. Specjalizują się w zabezpieczaniu spektralnych, bezcielesnych i niematerialnych bytów w terenie. wyposażona w urządzenia ektowizyjne, została wysłana do zbadania i próby interakcji z wykrytym bytem. Ich próba spotkała się z jękami i ospałymi komentarzami SCP-6501. Wkrótce potem nastąpiło zabezpieczenie.

O godzinie 01:14 następnego dnia kamery ektograficzne rozstawione w celu obserwacji podmiotu wykazały nagłą aktywność. Była ona również widoczna bez użycia sprzętu ektograficznego. Młodsza badaczka Nora Reeds została wysłana w celu przeprowadzenia rozmowy z bytem i odtąd powierzono jej ten obowiązek.

Przesłuchiwany: SCP-6501

Przesłuchujący: Dr Nora Reeds


<POCZĄTEK LOGU>

Dr Reeds: Dzień dobry, wygląda na to, że się obudziłeś. Chciałbym, żebyś przypomniał mi swoje imię i nazwisko, jeśli wcześniej… żyłeś i je pamiętasz. Czy to może być przypadkiem Martin Woods?

SCP-6501: Tak, to ja.

Dr Reeds: [kiwa głową] Czy mogę zadać ci kilka pytań?

[SCP-6501 zaczyna trochę mocniej świecić.]

SCP-6501: Nie mam nic przeciwko, proszę bardzo.

Dr Reeds: Świetnie! Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak znalazłeś się, [gestykuluje w stronę SCP-6501] w takim stanie?

SCP-6501: Chyba… Umarłem. Kilka dni temu.

Dr Reeds: Tak, rozumiem. Więc, jak się czujesz? Czy jest coś, co obecnie przeżywasz, coś, co mógłbyś opisać?

SCP-6501: Czuję się, jakbym był obciążony. Utknąłem tutaj. Powinienem był odejść, ale zdaje się, że nadal tu jestem.

Dr Reeds: Hm… Słyszałam, że nigdy nie widziano, byś ruszał się z tego miejsca. Czy jest jakiś powód, dla którego tu utknąłeś?

SCP-6501: Nie mogę się ruszyć. To jest po prostu zbyt obciążające, zbyt męczące. Jakby kotwica przykuła mnie do ziemi. Utrzymuje mnie tu w takim stanie.

[SCP-6501 patrzy w dół i lekko przygasa.]

Dr Reeds: Czy jest to coś, co według ciebie jest poza twoją kontrolą, czy…

SCP-6501: Nie jestem pewien, które to jest, ale zawsze jest to wymagające, kiedy próbuję. Po prostu… nie mogę się ruszyć…

[Kiedy dochodzi do 03:09, SCP-6501 stopniowo staje się półprzezroczysty, aż w końcu staje się niewidoczny.]

<KONIEC LOGU>

<POCZĄTEK LOGU>

Dr Reeds: Witaj ponownie, Martin.

SCP-6501: Dzień dobry, eee, nie powiedziałaś mi jak masz na imię.

Dr Reeds: Ach, tak. Nazywam się Nora Reeds, możesz mi mówić Nora.

SCP-6501: Witaj, Nora.

Dr Reeds: [delikatnie chichocze] Mam do ciebie jeszcze kilka pytań, czy masz dzisiaj coś przeciwko?

SCP-6501: Nie, w porządku. Nie musisz mnie pytać. Miło jest z kimś porozmawiać.

Dr Reeds: No to świetnie! Opowiedz mi trochę o tym, jak wyglądało twoje życie przed śmiercią. Czy było w nim coś godnego uwagi? Coś, czego żałujesz lub do czego często wracasz? A może wierzysz, że jest ktoś, kto cię nie lubi? Wystarczająco, by próbować cię przekląć?

SCP-6501: Miałem rodzinę… Moja piękna mała dziewczynka Ares i moja… i Krista.

Dr Reeds: Wiem, że to trochę drażliwy temat… ale z tego co wiem, jesteś rozwiedziony. Mógłbyś mi powiedzieć dlaczego? Jeszcze raz przepraszam za poruszenie tej osobistej sprawy.

SCP-6501: Nawaliłem. Mocno… przez alkohol, wiesz? Odeszła… i to tylko pogorszyło sprawę. Tęsknię za nią. Gdybym mógł cofnąć się i zmienić wszystko, zrobiłbym to. Naprawdę. Teraz miłość mojego życia zaczęła mnie nienawidzić… Nigdy nie zobaczę, jak moja córka dorasta, i to nie jest niczyja wina, tylko moja własna.

Dr Reeds: I to jest to, czego najbardziej żałujesz, tak?

[SCP-6501 milczy. Staje się lekko przyćmiony.]

Dr. Reeds: Bardzo mi przykro, Martin.

SCP-6501: To nie jest twoja wina, nie musisz się tym martwić. Masz jeszcze jakieś pytania?

Dr Reeds: Um… jeszcze tylko kilka. Czy wiesz o innych osobach w takiej samej sytuacji jak ty?

SCP-6501: Nie, nie bardzo. Mam nadzieję, że nikt nie jest… Do diabła, przecież tu jestem. Nie mogę być jedyny, prawda?

Dr Reeds: I nie jesteś. A tak, już prawie czas… Muszę zrobić to szy—

SCP-6501: Czy zawsze taki będę? Czy kiedykolwiek będę… wiesz, uwolniony od tego?

Dr Reeds: Oczywiście, że będziesz. Prędzej czy później wszystko się kończy, nawet jeśli umrzesz dwa razy.

SCP-6501: Cóż, nie jest to zbyt pocieszające, co? [śmiech]

Dr Reeds: Aha, zapomniałem wspomnieć, że żona i córka przyjechały cię odwiedzić.

SCP-6501: Co?

Dr Reeds: Odwiedziły cię wczoraj rano. Zakładam, że wtedy jeszcze się nie obudziłeś?

SCP-6501: One… one przyszły się ze mną zobaczyć?

Dr Reeds: Chyba nadal im na tobie zależy.

[SCP-6501 milczy przez kilka sekund.]

Dr Reeds: Wszystko w porządku, Martin?

SCP-6501: Po prostu… potrzebuję chwili.

[SCP-6501 znika, gdy dobiega 03:05.]

<KONIEC LOGU>


Dodatek 6501.2:Ważny incydent

Po tym wywiadzie, SCP-6501 wydawał się być w ciągłym hipnagogicznymHipnagogia jest doświadczeniem stanu przejściowego od czuwania do snu. stanie świadomości, jak wskazywały na to ektoplazmiczne skany poznawcze, pomimo szkodliwych skutków, jakie mogło to mieć na jego samopoczucie. Następnego dnia zaobserwowano, że SCP-6501 jest w pełni świadomy poza spodziewanym okresem czasu. W tym czasie Krista i Ares Woods odwiedzały grób Martina Wooda. Ze względu na ten niespodziewany incydent, propozycja zmiany klasy obiektu SCP-6501 na Euclid czeka obecnie na zatwierdzenie przez Departament Zjawisk Spektralnych.

Kamera ektograficzna zainstalowana w pobliżu w celu monitorowania uchwyciła następujący materiał wideo, który został przepisany do poniższego logu.

<POCZĄTEK LOGU, 04.10.2009, 13:43>


[Krista Woods i Ares Woods zbliżają się do lokalizacji SCP-6501.]

SCP-6501: Krista… to ty?

Krista: Hej… Martin.

SCP-6501: Tak się cieszę, że znów cię widzę.

[Krista siada i kładzie kwiaty pod SCP-6501.]

Krista: Tęsknię za tobą, Martin, naprawdę. Ciężko nam jest bez ciebie…

SCP-6501: Ja też za tobą tęskniłem. Chciałabym się ruszyć z tego miejsca, i, i przytulić cię…

Krista: Odkąd odszedłeś, zaczęłam robić to, co mi kazałeś, wracam na studia… Mam nadzieję, że będziesz ze mnie dumny.

SCP-6501: Naprawdę? Zrobiłaś to? Jestem… jestem taki dumny! Gratulacje!

[SCP-6501 wyciąga się w stronę Kristy, ale nie może jej dosięgnąć.]

SCP-6501: Ach… Nie mogę cię dosięgnąć…

Krista: Ach, Ares, pokażesz tatusiowi, co zrobiłaś?

Ares: Zrobiłam dla ciebie wianek z kwiatków, tato! Uwielbiasz je, prawda?

[Ares kładzie koronę z żółtych kwiatów na grobie pod SCP-6501.]

SCP-6501 O jejku! Jest piękny, kochanie!

[SCP-6501 próbuje chwycić wianek, ale nie jest w stanie.]

SCP-6501: Och… Cóż, wygląda świetnie, kochanie! Wiem, że będzie wspaniały, kiedy będę go nosić. Dziękuję bardzo!

[Krista zaczyna płakać.]

Krista: Ciężko nam jest bez ciebie, skarbie. Ale obie staramy się jak najlepiej.

[Około minuta ciszy.]

SCP-6501: Krista… Naprawdę mi przykro… Za wszystko. Nie chciałem, żeby tak było i powinienem był coś z tym zrobić… z nami. Wiem, że może być już za późno, ale… czy możesz mi wybaczyć?

[Cisza.]

SCP-6501: Krista?

[Cisza.]

SCP-6501: Krista? Ares?

[SCP-6501 próbuje dotknąć Ares, ale nie udaje mu się.]

SCP-6501: Dlaczego nie mogę cię dotknąć? Widzisz mnie?

[Cisza.]

SCP-6501: Nie… nie, nie, to nie może być prawda… to tylko żart, prawda? Wy mnie widzicie… prawda?

[Krista wstaje, przecierając oczy.]

Krista: Dobra… idziemy, Ares. Musisz być silna dla tatusia, w końcu nazwał cię Ares. [uśmiech]

Ares: Dobrze, mamusiu.

[Krista przytula Ares i całuje ją w czoło.]

SCP-6501: Nie, nie, nie… Proszę, nie.

[Krista i Ares zaczynają się oddalać.]

SCP-6501: Nie, proszę… proszę, wróć. Proszę, nie odchodź. Krista… Ares, proszę, nie.

SCP-6501: Proszę, nie zostawiaj mnie… Nie znowu… Proszę…

[SCP-6501 klęka i zakrywa twarz rękami. Widocznie szlocha, gdy jego ciało staje się coraz ciemniejsze.]

<KONIEC LOGU>


ocena: +2+x
O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported