SCP-PL-150
ocena: +2+x

Identyfikator podmiotu: SCP-PL-150

Klasa podmiotu: Bezpieczne

Specjalne Czynności Przechowawcze: Ze względu na brak zagrożenia bezpośredniego, SCP-PL-150 nie wymaga żadnej dedykowanej przechowalni. Obecnie znajduje się pod odizolowaną szklaną pokrywą oraz spoczywa na 5 centymetrowym kawałku poliestru w Strefie ██. Cała konstrukcja mierzy razem 30[cm] x 30[cm] x 30[cm] oraz jest zawieszona w odległości 1[m] od ziemi. Boki struktury zostały wyłożone metalowymi ramami w celu jej wzmocnienia. Podmiot musi być czyszczony 4 razy dziennie przy użyciu ścierki z mikrofazy. Na obiekcie nie mogą pozostać żadne odciski palców czy wydychany dwutlenek węgla. Pomieszczenie z SCP-PL-150 może być dowolnej wielkości (obecnie 4[m] x 5[m] x 5[m]) oraz musi się w nim znajdować sprzęt nagrywający oraz rejestrator dźwięku. Na teren przechowalni dostać się może jedynie personel z poziomem uprawnień 2 lub wyższym. Każda osoba poddana anomalnej działalności ma natychmiast poddać się badaniom psychiatrycznym, nie wliczając w to personelu Klasy D (w tym przypadku obiekt ma zostać jak najszybciej wyeliminowany).

Opis: SCP-PL-150 to 20 centymetrowy złoty krzyżyk ważący około 500 gram ze złotą podobizną Jezusa Chrystusa, krzyżyk odgrywa scenę ukrzyżowania Chrystusa na krzyżu, opisywanego w Nowym Testamencie w roku między 27 a 33. Obiekt został wykonany z 20 karatowego złota (nie wykryto obcych substancji). Twórca czy firma nie są obecnie znane.

Pozyskanie: Obiekt został odnaleziony w Polsce w roku 2004 na wsi ███████ w dłoni martwego, ukrzyżowanego mężczyzny. Dochodzenia ustaliły, że był to niejaki Grzegorz █████. Znany był w swojej miejscowości jako wierny, pomocny katolik. W domu ofiary znajdowały się różne przedmioty takie jak książki, wizytówki oraz notatki. Przy ich pomocy ustalono, że mężczyzna regularnie chodził do kościoła św. Ojca Pio w ██████. W 2005 roku rozpoczęto poszukiwania potencjalnego zabójcy, rok później wstrzymano poszukiwania.

Podczas zabezpieczania przedmiotu policjant Andrzej ████████, dotknął go gołymi dłońmi przez co pozostał na nim widoczny odcisk palca, następnego dnia mężczyzna nie pojawił się w pracy. Gdy po 2 miesiącach rodzina ofiary nie dostawała o nim żadnych wiadomości, zgłoszono jego zaginięcie. W roku 2005 znaleziono Andrzeja █████████ ukrzyżowanego w jego własnym domu ze złotym krzyżykiem w dłoni. Po przeszukaniu jego danych w kartotece wykryto, że również był on katolikiem oraz, że regularnie chodził do kościoła św. Katarzyny w ██████.

Przy każdej z ofiar widoczne były notatki, starannie zapisane piórem głoszące słowa modlitwy oraz Jezusa z Ewangelii. Słowa Jezusa to między innymi: Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie - Ewangelia Mateusza 5, 10.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. - Ewangelia Mateusza 5, 7.
Dotychczas zarejestrowane modlitwy to Ojcze Nasz czy Zdrowaś Maryjo. Zauważono, że na każdą ofiarę przypada jedno słowo Pańskie oraz jedna modlitwa.

Na obiekcie pod żadnym pozorem nie można zostawiać śladów ingerencji ludzkiej. Odcisk palca czy wydychany dwutlenek węgla może skutkować pojawieniem się stygmatów na ciele ofiary, pomimo widocznych śladów krwi oraz ran osoba nie odczuwa bólu, jednak mimo to miesiąc później zostaje ukrzyżowana. Jeżeli osoba podczas ukrzyżowania nie ma odpowiednich narzędzi aby napisać słowo pańskie oraz modlitwę, proces ten nie następuje. W przypadku gdy ofiara jest ateistą żadna z powyższych anomalii nie zachodzi.

Ukrzyżowane osoby zazwyczaj zostają przybite do ściany czterema, 10 centymetrowymi, ołowianymi gwoździami. Po analizie wykryto, że mają one widoczne ślady rdzy oraz korozji. Na twarzy ukrzyżowanej postaci widnieje smutny wyraz twarzy a jej temperatura ciała spada poniżej 20°C.

Obiekt emituje różne pieśni i utwory które są emitowane z głośnością około 15 decybeli oraz występują w języku łacińskim jak i polskim.

Notatka badacza:
Obiekt wydaje się nagradzać wierzących w dosyć "niekonwencjonalny" sposób. Katolicy którzy zostali poddani anomalii wierzą, że trafią do Królestwa Niebieskiego. Jak na razie ta kwestia jest niemożliwa do ustalenia.

Dodatek I: Po 68 godzinach odszyfrowano pieśń w języku łacińskim którą emituje SCP-PL-150.
Pieśń to: Gaude Mater Polonia.
Notatka: SCP-PL-150 zniekształca oraz przebudowywuje utwory.

Dodatek II: Po 90 godzinach odszyfrowano pieśń w języku polskim którą emituje SCP-PL-150.
Pieśń to: Bogurodzica.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported