SCP-PL-389
SCP-PL-389
Byㅤ ZygardZygard
Published on 22 Sep 2022 21:52
ocena: +11+x

What this is

A bunch of miscellaneous CSS 'improvements' that I, CroquemboucheCroquembouche, use on a bunch of pages because I think it makes them easier to deal with.

The changes this component makes are bunch of really trivial modifications to ease the writing experience and to make documenting components/themes a bit easier (which I do a lot). It doesn't change anything about the page visually for the reader — the changes are for the writer.

I wouldn't expect translations of articles that use this component to also use this component, unless the translator likes it and would want to use it anyway.

This component probably won't conflict with other components or themes, and even if it does, it probably won't matter too much.

Usage

On any wiki:

[[include :scp-wiki:component:croqstyle]]

This component is designed to be used on other components. When using on another component, be sure to add this inside the component's [[iftags]] block, so that users of your component are not forced into also using Croqstyle.

Related components

Other personal styling components (which change just a couple things):

Personal styling themes (which are visual overhauls):

CSS changes

Reasonably-sized footnotes

Stops footnotes from being a million miles wide, so that you can actually read them.

.hovertip { max-width: 400px; }

Monospace edit/code

Makes the edit textbox monospace, and also changes all monospace text to Fira Code, the obviously superior monospace font.

@import url('https://fonts.googleapis.com/css2?family=Fira+Code:wght@400;700&display=swap');
 
:root { --mono-font: "Fira Code", Cousine, monospace; }
#edit-page-textarea, .code pre, .code p, .code, tt, .page-source { font-family: var(--mono-font); }
.code pre * { white-space: pre; }
.code *, .pre * { font-feature-settings: unset; }

Teletype backgrounds

Adds a light grey background to <tt> elements ({{text}}), so code snippets stand out more.

tt {
  background-color: var(--swatch-something-bhl-idk-will-fix-later, #f4f4f4);
  font-size: 85%;
  padding: 0.2em 0.4em;
  margin: 0;
  border-radius: 6px;
}

No more bigfaces

Stops big pictures from appearing when you hover over someone's avatar image, because they're stupid and really annoying and you can just click on them if you want to see the big version.

.avatar-hover { display: none !important; }

Breaky breaky

Any text inside a div with class nobreak has line-wrapping happen between every letter.

.nobreak { word-break: break-all; }

Code colours

Add my terminal's code colours as variables. Maybe I'll change this to a more common terminal theme like Monokai or something at some point, but for now it's just my personal theme, which is derived from Tomorrow Night Eighties.

Also, adding the .terminal class to a fake code block as [[div class="code terminal"]] gives it a sort of pseudo-terminal look with a dark background. Doesn't work with [[code]], because Wikidot inserts a bunch of syntax highlighting that you can't change yourself without a bunch of CSS. Use it for non-[[code]] code snippets only.

Quick tool to colourise a 'standard' Wikidot component usage example with the above vars: link

:root {
  --c-bg: #393939;
  --c-syntax: #e0e0e0;
  --c-comment: #999999;
  --c-error: #f2777a;
  --c-value: #f99157;
  --c-symbol: #ffcc66;
  --c-string: #99cc99;
  --c-operator: #66cccc;
  --c-builtin: #70a7df;
  --c-keyword: #cc99cc;
}
 
.terminal, .terminal > .code {
  color: var(--c-syntax);
  background: var(--c-bg);
  border: 0.4rem solid var(--c-comment);
  border-radius: 1rem;
}

Debug mode

Draw lines around anything inside .debug-mode. The colour of the lines is red but defers to CSS variable --debug-colour.

You can also add div.debug-info.over and div.debug-info.under inside an element to annotate the debug boxes — though you'll need to make sure to leave enough vertical space that the annotation doesn't overlap the thing above or below it.

…like this!

.debug-mode, .debug-mode *, .debug-mode *::before, .debug-mode *::after {
  outline: 1px solid var(--debug-colour, red);
  position: relative;
}
.debug-info {
  position: absolute;
  left: 50%;
  transform: translateX(-50%);
  font-family: 'Fira Code', monospace;
  font-size: 1rem;
  white-space: nowrap;
}
.debug-info.over { top: -2.5rem; }
.debug-info.under { bottom: -2.5rem; }
.debug-info p { margin: 0; }
/* source: http://ah-sandbox.wikidot.com/component:collapsible-sidebar-x1 */
 
#top-bar .open-menu a {
        position: fixed;
        top: 0.5em;
        left: 0.5em;
        z-index: 5;
        font-family: 'Nanum Gothic', san-serif;
        font-size: 30px;
        font-weight: 700;
        width: 30px;
        height: 30px;
        line-height: 0.9em;
        text-align: center;
        border: 0.2em solid #888;
        background-color: #fff;
        border-radius: 3em;
        color: #888;
}
 
@media not (max-width: 767px) {
 
    #top-bar .mobile-top-bar {
        display: block;
    }
 
    #top-bar .mobile-top-bar li {
        display: none;
    }
 
    #main-content {
        max-width: 708px;
        margin: 0 auto;
        padding: 0;
        transition: max-width 0.2s ease-in-out;
    }
 
    #side-bar {
        display: block;
        position: fixed;
        top: 0;
        left: -20em;
        width: 17.75em;
        height: 100%;
        margin: 0;
        overflow-y: auto;
        z-index: 10;
        padding: 1em 1em 0 1em;
        background-color: rgba(0,0,0,0.1);
        transition: left 0.4s ease-in-out;
 
        scrollbar-width: thin;
    }
 
    #side-bar:target {
        left: 0;
    }
    #side-bar:focus-within:not(:target) {
        left: 0;
    }
 
    #side-bar:target .close-menu {
        display: block;
        position: fixed;
        width: 100%;
        height: 100%;
        top: 0;
        left: 0;
        margin-left: 19.75em;
        opacity: 0;
        z-index: -1;
        visibility: visible;
    }
    #side-bar:not(:target) .close-menu { display: none; }
 
    #top-bar .open-menu a:hover {
        text-decoration: none;
    }
 
    /* FIREFOX-SPECIFIC COMPATIBILITY METHOD */
    @supports (-moz-appearance:none) {
    #top-bar .open-menu a {
        pointer-events: none;
    }
    #side-bar:not(:target) .close-menu {
        display: block;
        pointer-events: none;
        user-select: none;
    }
 
    /* This pseudo-element is meant to overlay the regular sidebar button
    so the fixed positioning (top, left, right and/or bottom) has to match */
 
    #side-bar .close-menu::before {
        content: "";
        position: fixed;
        z-index: 5;
        display: block;
 
        top: 0.5em;
        left: 0.5em;
 
        border: 0.2em solid transparent;
        width: 30px;
        height: 30px;
        font-size: 30px;
        line-height: 0.9em;
 
        pointer-events: all;
        cursor: pointer;
    }
    #side-bar:focus-within {
        left: 0;
    }
    #side-bar:focus-within .close-menu::before {
        pointer-events: none;
    }
    }
}

SCP-PL-389 Fornax Aeterna
Autorstwa ZygardZygard i KhnyberKhnyber
Opublikowane 22 Sep 2022 21:52

SCP-PL-389

Z Archiwum 120 / Piekło Cyców » SCP-PL-389

ocena: +11+x
IDENTYFIKATOR:SCP-PL-389 POZIOM 4/PL-389
KLASA PODMIOTU:Memet ściśle tajne

POZIOM ZAKŁÓCEŃ: Ekhi

SCP-PL-389

Image Unavailable

Specjalne Czynności Przechowawcze: SCP-PL-389 nie jest aktualnie przechowywany przez Fundację. Obiekt jest monitorowany przez taumaturgiczne kręgi obserwacyjne nałożone na obiekt przez doktor Lucretię Deamonne. Badaniami nad obiektem oraz konserwacją kręgów zajmuje się Biuro Technik Mrocznych, część Wydziału Taumaturgii Departamentu Ontokinetyki. Nadzór nad obiektem sprawuje doktor Lucretia Deamonne. Dostęp do SCP-PL-389 ma personel z Biura Technik Mrocznych, bądź też za jego zezwoleniem.

Ze względu na toksyczność powietrza wielokrotnie przekraczającą normę w otoczeniu SCP-PL-389 zaleca się korzystanie z kombinezonów ochronnych typu 4 bądź też zaklęcia ochronnego klasy 4 w celu uniknięcia śmierci.

Opis: SCP-PL-389 to kompleks industrialny znajdujący w Strefie 6 Demonicznej Warstwy Rzeczywistości. Kompleks znajduje się w miejscu, gdzie w bazowej rzeczywistości znajduje się Wielki Kanion Kolorado. Powietrze w SCP-PL-389 jest niezdatne do życia ze względu na wysoką toksyczność. Chmury dymu tworzone przez kominy obiektu odcinają cały obszar kompleksu od dostępu do słońca.

Odkrycie obiektu nastąpiło w roku 2014 kiedy patrol GoI-PL-079 ("Hunter Industries") natrafił na byt demoniczny klasy C będącego wędrownym kupcem w Strefie 1 Demonicznej Warstwy Rzeczywistości. W drodze wymiany Hunter Industries przekazało Fundacji posiadane informacje na temat SCP-PL-389.

Dodatek 389-1:
Ocenzurowana dokumentacja od Hunter Industries dotycząca SCP-PL-389.

SAB-389

Patrol Legion-31 natrafił na wędrownego kupca w Strefie 1 Demonicznej Warstwy Rzeczywistości. Zgodnie ze standardowym protokołem "Grzybowego Szlaku" zaczęli handel. Kupiec był pomniejszym bytem demonicznym klasy C, Hunter Industries uzyskało od niego ██ ███████████ ██████████ pochodzenia demonicznego oraz █ ████████ ████████. Dokładna lista znajduje się w raportu wyjazdowego Legion-31-2. Co jednak zwróciło uwagę patrolu to mechanizm zębatkowy połączony z technologią bazowaną na silnie nasyconych energią EVE chemikaliach, badanie ich dokładnego składu dalej trwa. Poniżej załączone zdjęcie mechanizmu wraz z widocznym na nim symbolem.

Image Unavailable

Kupiec został wstępnie przesłuchany przez patrol, co ujawniło istnienie lokacji SAB-389 na terenie Strefy 6 Demonicznej Warstwy Rzeczywistości. Poniżej znajduje się fragment logu z opisem SAB-389 jaki przekazał kupiec.

[POCZĄTEK LOGU]

Legion-31-1: Mamy kogoś na drugiej!

Legion-31-2: Gdzie?

Legion-31-1: Blisko wzgórza, cały czerwony.

Legion-31-2: Już widzę. Ma ze sobą jakieś zwierzę.

Legion-31-1: Podjadę. Masz broń?

Legion-31-2: Przy pasie.

Legion-31-1: Schowaj. Nawiążę kontakt.

Legion-31-1 macha ręką do demona.

Legion-31-2: Spróbuj nie wyglądać jakbyś stwarzał zagrożenie.

Legion-31-1: Staram się jak mogę.

Patrol zatrzymuje się w pobliżu bytu demonicznego.

Legion-31-1: To teren Hunter Industries, proszę zachować spokój, chcemy porozmawiać.

Kupiec: A nie tak dawno temu niczego tu nie było…

Legion-31-2: To nie robi sensu, fabryka stoi tu już jakiś czas—

Legion-31-1: Posiadamy ziemię tutaj na podstawie umowy z Królową Szkarłatu. Mniejsza, to zwierzę obok, to coś w stylu wierzchowca tak?

Kupiec: Tak, tak, mój wierny Jormund. Zajmuje się wędrownym handlem przez świat, może byśmy ubili jakiś targ?

Legion-31-1: Daj moment.

Legion-31-1 oraz Legion-31-2 odchodzą na bok kawałek.

Legion-31-2: Protokół "Grzybowy Szlak"?

Legion-31-1: Protokół "Grzybowy Szlak". Co masz w kieszeniach?

Legion-31-2: Broń, nóż, zapalniczkę—

Legion-31-1: Zdejmuj zegarek.

Legion-31-2:

Legion-31-1: Zdejmuj, kupisz sobie nowy. Najpierw zobaczymy co ma, zaproponujemy to. Jak będzie się chciał targować mamy specjalny towar od dowództwa na taką okazję.

Legion 31-1 oraz Legion-31-2 wracają do kupca.

Legion-31-1: Zatem, co ma na sprzedaż?

Kupiec: Same najlepsze towary! Sam zobaczy, ███████████ ██████████.

Legion-31-1: Prawdziwe ███████████ ██████████?

Kupiec: Prawdziwe ███████████ ██████████.

Legion-31-2: A ten mechanizm?

Kupiec: Ooo, nie chcecie tego kupować. Przeklęty przedmiot o zbyt potężnej mocy dla takich śmiertelników jak wy.

Legion-31-1: A jednak wygląda na robiony ręką ludzką… Skąd go masz?

Kupiec: Ahh, a więc pytacie skąd to mam? Słyszeliście o krainie Czerwonego Słońca? Odległy kontynent, hen hen daleko, poza wyobrażeniem śmiertelnika… Kraina wiecznego dnia, piaszczystych pustyń i przyozdobiona kośćmi nieszczęśników, którzy się na nią natknęli, oraz pradawnych kruczych Lordów którzy panowali nad tamtymi ziemiami, dopóki nie nastąpił Dzień. Daleko w środku tejże krainy znajduje się Kuźnia stworzona ręką wyklętych śmiertelników, posługujących się iście demonicznymi, zakazanymi sztukami. Zebrani zewsząd, z każdego miejsca skąd wy pochodzicie, zjednoczeni w jedną grupę, wyklęci przez ludzkość. Odrzucili całkiem swe człowieczeństwo oraz odwrócili się nawet od jasnego światła Czerwonego Słońca. Zbudowali przeraźliwe miasto w Kanionie Śmierci, z kominami sięgającymi ku niebu. Kominy te wypluwają z siebie utworzoną jedną z najczarniejszych technik zasłonę. W ten sposób powstało spaczone miasto, stworzone przez wyklętych przez Boga którzy odrzucili światło demonicznego Lorda. Powstała Kuźnia. Gdzie tworzą przedmioty o potężnej, niewyobrażalnej mocy. Ale ja wam mówię, trzymajcie się z dala od Kanionu Śmierci, nosi taką nazwę nie bez powodu.

Legion-31-1: Co powiesz na to, kupujemy ███████████ ██████████, ████████ ████████ leżące tutaj oraz ten mechanizm. Za zegarek wykonany przez rzemieślników ludzkich. Oraz manierkę z wodą wzbogaconą krwią świętego Jana Pawła II?

[KONIEC LOGU]


Ze względu na koszta oraz ryzyko Hunter Industries nie jest w stanie sprawdzić prawdziwości słów kupca, ani też potwierdzić definitywnie istnienie SAB-389.

Dodatek 389-2:

Log ze spotkania między Hunter Industries a Fundacją w sprawie SCP-PL-389.

Log 389-2


Data: 01.03.2011
Obecne Osoby:

  • Dr Lucretia Deamonne (FSCP);
  • Dr Charles Ericksen (FSCP);
  • Adam Hunter (HI);
  • Anna "Wiedźma" Świtoń (ARGUS);
  • Hughie Runner (ARGUS);

Przedmowa:
Decyzją Departamentu Demonicznego oraz Hunter Industries została zaplanowana wspólna ekspedycja w celu potwierdzenia istnienia SCP-PL-389. Poniższy log dotyczy wstępnego planu ekspedycji.


<POCZĄTEK LOGU>


Do pomieszczenia konferencyjnego w Ośrodku PL-79 wszedł Adam Hunter. Towarzyszy mu dwoje najemników wynajętych od GoI-PL-007 ("A.R.G.U.S. Inc") służący mu za ochronę.
Dr Ericksen: Dziękuję bardzo za przybycie, więc kwestia przebicia bariery w Ameryce…

Dr Deamonne: Udało się wprowadzić modyfikacje do Warstwowego Skanera Promieniowania użyczonego przez was. Dzięki modyfikacji części oraz wygrawerowania kilku run przez Biuro Technik Mrocznych, skaner jest teraz skalibrowany na wyszukiwanie skupisk energii EVE w Demonicznej Warstwie Rzeczywistości.

Dr Ericksen: Zgodnie z danymi zarówno naszymi, waszymi oraz dodatkowo Koalicji, opis kupca pasował do Strefy 6, więc szukaliśmy przy kanionach w Ameryce Północnej. Wielki Kanion w Kolorado okazał się trafem w dziesiątkę.

Adam Hunter: Zostaje zatem otworzenie przejścia w pobliżu. Czasowe uszkodzenie bariery. Okno czasowe zanim urządzenie rozpocznie proces naprawy to w przybliżeniu 4 dni. Tyle będziemy mieli czasu na rozstawienie sprzętu wewnątrz Demonicznej Warstwy Rzeczywistości. Oraz zostaje lokacja przebicia bariery, badając aktywność anomalii wymiarowych oraz niestabilności w barierze wytypowaliśmy dwa miasta w odpowiedniej odległości od Kanionu. Las Vegas oraz Bluewater. W obu tych miastach Fundacja miała również swoje Ośrodki.

Dr Ericksen: Las Vegas zdecydowanie odpada, zbyt niestabilny region… Może dojść do kolejnego incydentu, gdzie tym razem by się zmergowało ze Strefą 6, co chcemy uniknąć.

Dr Deamonne: Zatem Ośrodek-842, Bluewater.

Anna Świtoń: Jeśli można się wtrącić…

Dr Ericksen kiwa głową zezwalając

Anna Świtoń: Mam może lepsze rozwiązanie. Bariera i tak zostanie załatana po 4 dniach. Rozstawienie sprzętu w pobliżu Kanionu nie ma sensu, żaden ośrodek na powierzchni i tak nie będzie łapał zasięgu. Proponuję utworzenie taumaturgicznych kręgów obserwacyjnych i zabezpieczających.

Dr Deamonne: W zasadzie… Najpierw dwudniowa ekspedycja w celu "przetarcia szlaków" oraz potwierdzenia istnienia SCP-PL-389. Następnie mogę ruszyć z drugą grupą, w celu nałożenia kręgów. Zakładając, że SCP-PL-389 istnieje.

Adam Hunter: Co do składu ekspedycji, wysłaliśmy wam kandydatów od Hunter Industries dwa dni temu, dalej nie otrzymaliśmy odpowiedzi z waszej strony.

Dr Ericksen: Ah, nasz błąd.

Dr Ericksen wyjmuje papierową teczkę i kładzie na stole. Adam Hunter otwiera ją i zaczyna przeglądać, Anna Świtoń skanuje dokumenty protezą oka.

Dr Ericksen: Niestety w tych kwestiach jeszcze jedziemy na fizycznych dokumentach. Wyślemy doświadczony zespół agentów polowych. Józef Rozgwiazda, Henryk Tarka, Amelia Aris oraz Sandra Żmija.

Adam Hunter: Zatem wstępne plany są skończone, dwudniowa ekspedycja z Bluewater do Kanionu, aby wybadać teren. Następnie tuż po tej druga wyprawa taumaturgów w celu nałożenia kręgów. Hunter Industries będzie miało okazje dokładniej wybadać teren Strefy 6. Zyska na tym fundacja, zyskamy na tym my. Wszyscy na tym zyskamy…

<KONIEC LOGU>

Dodatek 389-3:

Status z dnia 05-03-2011


Image Unavailable

Firma przykrywka będąca wejściem do Ośrodka 842

LOKALIZACJA: Ośrodek 842, Bluewater, Nowy Meksyk, USA.

STATUS: Zakończone

CZAS: 5 marzec 2011 r. — 11 marzec 2011 r.


OPIS: Dnia 5 marca 2011 roku Departament Demoniczny i Biuro Technik Mrocznych razem z GoI-PL-079 ("Hunter Industries") rozpoczęli proces przełamywania bariery z Demoniczną Warstwą Rzeczywistości w celu potwierdzenia istnienia SCP-PL-389 oraz potencjalnego zabezpieczenia go. Przez dwa dni po zamknięciu bramy niebo nad Bluewater przybrało czerwony kolor od światła Czerwonego Słońca. Ekspedycja składająca się z 4 członków Fundacji oraz 3 członków Hunter Industries wyruszyła z pomocą pojazdu terenowego Hunter Industries.

CZŁONKOWIE EKSPEDYCJI:

  • Fundacja
    • Józef Rozgwiazda, agent polowy, dowódca ekspedycji
    • Amelia Aris, agent polowy
    • Henryk Tarka, agent polowy
    • Sandra Żmija, agent polowy
  • Hunter Industries
    • Andrzej Kowalski, ochroniarz
    • Filemon Cegła, badacz bytów demonicznych

Dodatek 389-4:

Raporty z ekspedycji robione co 5 godzin przez dowódcę ekspedycji.

Ekspedycja PL-389 raport #1

Agent Józef Rozgwiazda


Minęło właśnie pierwsze 5 godzin wyprawy. Wszystko idzie zgodnie z planem, gorąco jest tutaj jak jasna cholera. Mijamy po drodze pustynię, pustynię oraz jeszcze raz pustynię. Okazjonalnie widzimy wysuszony szkielet gigantycznych kruczopodobnych istot. W oddali widać miasto zbudowane w skale, używające szkieletów tych kruków jako budulca, jednak nie to miasto jest naszym celem. Żmija twierdzi, że już widzi niby dym z Kuźni, ale ona gówno widzi nie dym. Jeszcze za daleko jesteśmy. W trakcie jazdy jajogłowy od Hunterów rozłożył swój sprzęt i zaczął skanować teren dookoła pojazdu jak jechaliśmy.


Ekspedycja PL-389 raport #2

Agent Józef Rozgwiazda


10 godzina wyprawy, właśnie mieliśmy spotkanie z kultystami Czerwonego Słońca. Ubrani na czerwono, ujeżdżali skorpionopodobne, demoniczne kreatury. Przynajmniej teraz wiemy, że krwawią też na czerwono. Najpierw do nas krzyczeli. Jajogłowy okazuje się że zna mowę demoniczną więc próbował z nimi się dogadać. Twierdzili, że jesteśmy wybrańcami i darem dla nich. Okazało się, że darem który musieli natychmiast złożyć w ofierze Czerwonemu Słońcu, aby wielbić dzień pokonania wygnanego kruczego lorda. Jajogłowy został zraniony oszczepem w ramię zanim rozstrzelaliśmy skurwieli. Zmierzamy dalej do celu, Tarka zajął się raną doktorka.


Ekspedycja PL-389 raport #3

Agent Henryk Tarka


Tutaj agent Henryk Tarka. Dowódca nie żyje. Piętnasta godzina i czwarta minuta wyprawy w kierunku SCP-PL-389. Agent Józef Rozgwiazda został zabity przez kultystów Czerwonego Słońca. Używali demonicznych pojazdów, przypominających motory. Znacznie szybsze od poprzednich skorpionów. Wyglądali na wyższych rangą, tym razem bez prób komunikacji zaczęli nas atakować, miotali w nas jakiegoś rodzaju śluz w kształcie węży. Agent Józef Rozgwiazda wychylił się, aby oddać strzał z karabinu, dostał prosto w głowę, która natychmiastowo uległa rozpadowi. Jako następny w kolejności przejąłem dowództwo. Agentka Sandra Żmija w trakcie ataku kultystów została ranna w rękę. Nie jest w stanie operować bronią. Naukowiec z Hunter Industries dalej skanuje. Zatrzymamy się na trzy godziny odpoczynku. Jako że nie ma tu dnia ani nocy przyciemnimy szyby w pojeździe aby złapać chociaż moment snu. Agentka Amelia Aris zostaje na warcie.


Ekspedycja PL-389 raport #4

Agent Amelia Aris


Ekspedycja w kierunku SCP-PL-389, pisze tutaj Amelia Aris. Ostatnia żywa członkini ekspedycji. Zatrzymaliśmy się w odległości około 30 minut od Kanionu, najpierw nasz pojazd zaatakowały wysuszone zwłoki demonicznego kruka. Był gigantyczny, doktor Filemon twierdził, że musi to być byt demoniczny klasy C, ledwie trzymający się resztki życia, pobierający energię z wnętrza Kanionu aby przeżyć… Najpierw złapał Tarkę, pomimo tego, iż wyglądał na żywe zwłoki, kruk atakował niezwykle szybko i energicznie. Przebił Tarkę dziobem na wylot, Sandra od razu wyskoczyła aby mu pomóc… Zgaduje, że z paniki? Próbowałam ją razem z Kowalskim zatrzymać, zginęła zmiażdżona przez nogę kruka. Kiedy z Kowalskim myśleliśmy, że już po nas, usłyszeliśmy potężny mechaniczny ryk w powietrzu. Smok, również wyglądający na żywe zwłoki, jednak w żelaznej zbroi, z licznymi protezami oraz wbitymi w jego ciało rurami pompującymi zielony płyn. Zaczął walkę z krukiem, kompletnie nas ignorując. Kiedy jednak próbowaliśmy się przekraść za smokiem, ten w walce uderzył przypadkiem Kowalskiego ogonem, rozcinając go na pół. Kontynuuję misję i kieruje się do Kanionu. Godzina 20 ekspedycji. Powietrze już na tej odległości jest toksyczne i wymaga sprzętu ochronnego.

Dodatek 389-5:

Log ze spotkania agent Amelii Aris z mieszkańcami Kuźni.

Log 389-5


Data: 06.03.2011
Obecne Osoby:

  • Akolita Aleister;
  • Akolita Willem;
  • Arcydziekan McDonnel;

Przedmowa:
Poniższe nagranie zostało wykonane po odkryciu przez akolitę Aleistera obecności agent Amelii Aris. Używając Fundacyjnej technologii agent Aris była w stanie nagrać rozmowę akolity Aleistera oraz akolity Willema z arcydziekanem McDonnelem. Żadna z osób przebywających w Kuźni nie wydaje się nosić kombinezonów ochronnych, część posiada protezy oraz maski ochronne. Jednak nie chroni dobrze skóry przed toksycznym powietrzem w SCP-PL-389. Co jednak zostało zaobserwowane, każdy nosi przynajmniej jeden element ubioru z wygrawerowanym kręgiem ochronnym.


<POCZĄTEK LOGU>


Aleister: Permaneat Fornax, Wasza Magnificencjo.

Willem: Permaneat Fornax. Wzywał mnie Mistrz?

McDonnel: Sit in perpetuum. Poleciłem, by Aleister cię sprowadził.

Willem: Tak też uczynił. Czy to—

McDonnel: Gość wielkiego honoru. Niespotykany.

Willem: Doszły mnie słuchy. Szepty roznoszą się po ścianach Kuźni. Mistrzu-

McDonnel: Co nanosi zwątpienie do twoich młodych oczu? Czy straciłeś już wiarę w osąd starszyzny?

Willem: W żadnym stopniu o Mistrzu. Mam jednak swoje obawy.

Aleister: Uważam zwątpienie mojego towarzysza za godne niepokoju. Pragnę przeprosić w jego krnąbrnym imieniu, zwłaszcza w obliczu tej wizyty.

McDonnel: Nie lękaj się skarcenia o druchu. Wiary. Wiary.

Willem: Jest Wiara a przy niej Wiedza o Mistrzu, oto mój powód do niepokoju.

McDonnel: Widzę, co cię trapi. Ale tak powiadam: Nie postrzegaj figlów losu jako przeszkód, wszakże wspaniała to okazja dla wspólnoty, dla kuźni…

Willem: W mojej wierze, tobie się więc oddaje.

McDonnel: Zbyt wiele czasu nie wprowadzaliśmy świeżych umysłów do Kuźni. Niechaj wznieśmy bachanalię. Los przyprowadza nam osobliwość na tacy. Czerpmy garściami, młoty w dłoń. I choćby skażone szkarłatem niebo miało runąć… Kuźnia będzie kuć.

Aleister: Kuźnia będzie kuć.

Willem: Kuźnia będzie kuć…

<KONIEC LOGU>


Log 389-6


Data: 06.03.2011
Obecne Osoby:

  • Agent Amelia Aris (FSCP);
  • Akolita Aleister;
  • Akolita Willem;
  • Arcydziekan McDonnel;

Przedmowa:
Agent Amelia Aris została wprowadzona do wnętrza SCP-PL-389 przez akolitę Willema i Aleistera, towarzyszył im również Arcydziekan McDonnel. W środku widać wielu taumaturgów z wielu narodowości, jak i również liczne mechaniczne konstrukcje i maszyny zasilane energią EVE.

<Początek Logu>

McDonnel: Ród nasz wspólnotą: Wzniósł wyniosłe mury kuźni, tak też posłużyliśmy. W pocie i krwi, powstała zasłona, oby nas nie tknęło krwiste oko uzurpatora.

Aleister pokazał na gigantyczne kominy wychodzące od Kuźni z których uwalniał się toksyczny dym.

Amelia Aris: Więc te wszystkie kominy mają was chronić przed Czerwonym Słońcem?

Aleister: Dokładnie, demoniczny lord rządzi tylko tam gdzie sięgają jego promienie. Dzięki temu wyrwaliśmy się z jego władzy.

Przechodzą dalej, widać salę treningową gdzie młodzi magowie ćwiczą swoje umiejętności posługiwania się czarną magią

Aleister: W tych ścianach szkolono mnie i Willema. W ciężkiej pracy i wierze w nauki tych przed nami. Tworzymy pilary fortecy, my, jesteśmy, kuźnią.

Amelia Aris: W jakim w ogóle celu powstała Kuźnia?

Aleister: W zaciszu tych ścian odnajdujemy spokój i bezpieczeństwo. Od początku pragnęliśmy tylko się rozwijać. Niestety nie zawsze byliśmy mile widziani. Sztuki, które opracowaliśmy by edukować ludzi, i zaspakajać ich potrzeby, były uznawane za bluźniercze. Niosę brzemię i marzenie naszych mistrzów, poprzedników, z wielką dumą. Kuźnia jest wspaniałym owocem naszych starań. I choćby me ciało miało się po stokroć rozpaść i zgnić, zawsze będę jej częścią. Odizolowaliśmy się dla rozwoju nauki.

Willem: Nie lękamy się opresji z zewnątrz. Nie ma siły która poruszyłaby mury kuźni. Nikt nas nie zatrzyma.

Amelia Aris: Jesteście grupą bardzo różnorodną, na dosyć małej przestrzeni… Czy wystąpiły kiedyś wewnętrzne spory?

McDonnel: Konflikty są oznaką postępu.

Willem: Z mojej skromnej wiedzy, mistrzu McDonnel… jedyne prawdziwe zagrożenie jakie niegdyś spadło na kuźnie wywodziło się z zewnątrz, a wpuszczone zostało przez naszych braci z krwi i kości, którzy chcieli wciągnąć Kuźnię w walkę, ujawniając naszą wiedzę światu.

Aleister: To ze zwątpienia takiego jak twoje rodzi się konflikt. Sugeruje byś zamilczał na ten moment, bracie.

McDonnel: Nie chcieli przekazywać nauk Kuźni, a tylko stworzony przez nią oręż, czy to aby wesprzeć swój Vaterland w podboju czy do odepchnięcia tegoż. Musieliśmy Kuźnię z nich oczyścić.

Przechodzą dalej, idąc główną ulicą miasta. Na jednym z dachów budynków ląduje ożywiony nekromancją smok z modyfikacjami metalowymi i chemicznymi.

Willem: Powiedz mi, jeślisz skora, czy żadna kuźnia nie sięga tak wysoko i wspaniale jak nasza, tam skąd się wywodzisz? Czy żadni mężowie nauki nie osiągnęli naszego stanu rzeczy?

Aleister: Oszczędź że tej ciekawości na swe prywatne badania, jeśli dane mi jest się wtrącić.

Willem: Nie widzę w niej krzywdy bracie. Pomyślałem jedynie jak wspaniała by mogła być Kuźnia, gdyby kuć było dane między sferami, a i zdobytą wiedzą handlować.

McDonnel: Ugryź że zaraz swój wężowy język, zanim wyplecie on bluźnierstwo jakie. Limit swój mam, dobrze mi znany a ty chłopcze kroczysz o krawędzi.

Willem: Wybacz mi mistrzu, i o bracie. To jedynie ciekawość moja, dzika i nieokrzesana. Przywodzi na usta byle głupoty.

McDonnel: Co do naszego gościa, wyczuwam coś w tobie, pomimo nie bycia magiem udało ci się dotrzeć tutaj, być może moglibyśmy cię wyszkolić…

Willem: Mistrzu?

McDonnel: …jednak to być może w przyszłości. Nie na to jest teraz czas.

<KONIEC LOGU>


Notatka: Agent Amelia Aris powróciła do Ośrodka 842, następnego dnia do Kuźni dotarła grupa taumaturgów z Biura Technik Mrocznych.

Log 389-7


Data: 08.03.2011
Obecne Osoby:

  • Dr Lucretia Deamonne (FSCP);
  • Dr Sebastian Twardowski (FSCP);
  • Arcydziekan McDonnel;

Przedmowa:
Grupa 4 z 6 taumaturgów dotarła do SCP-PL-389. W czasie gdy pozostałych dwoje tworzyło kręgi obserwacyjne doktor Deamonne i doktor Twardowski spotkali się z Arcydziekanem McDonnelem.

<POCZĄTEK LOGU>

McDonnel: Witam was… w domenie Kuźni. Wieści o waszym przybyciu doszły mnie już wcześniej. Można powiedzieć że jestem zaszczycony.

Dr Deamonne: Zaszczyt jest po naszej stronie. Nazywam się Lucretia Deamonne, a to doktor Sebastian Twardowski.

Dr Twardowski: Witam.

Dr Deamonne: Cieszy mnie że zostaliśmy powitani z taką pozytywnością…

McDonnel: Wszelkie ceremonie mają zostać odprawione, kuźnia wita z otwartymi ramionami każdego człowieka postępu i nauki, tak mi bowiem o was mówiono.

Dr Deamonne: Zgadza się. Jeśli, magnificencja by pozwoliła, chcielibyśmy zobaczyć Kuźnię na własne oczy.

McDonnel: Godny zaszczytu jest to widok, macie moje błogosławieństwo. Tędy…

McDonnel oprowadza doktor Deamonne i Twardowskiego po SCP-PL-389.

Dr Twardowski: Arcydziekanie. To miejsce zapiera dech w mojej pierwsi. Lucretia i Ja, zastanawialiśmy się…

Dr Deamonne: Czy moglibyśmy uzyskać pozwolenie na wstęp naszego personelu do Kuźni? W ramach badań i nauki-

McDonnel: Kuźnia jest sanktum naszej pracy, choć stoi otworem, nie cieszy mnie myśl o licznych gapiach i obcych, dotykających maszynerii, rozpraszających adeptów…

Dr Deamonne: Nie w ten sposób to widzę.

McDonnel: Proszę mnie oświecić.

Dr Twardowski: Z dogłębnego szacunku, nie mielibyśmy czelności sprowadzać tu żadnych tłumów, średni- skromny, zespół badawczy, w zupełności by wystarczył.

McDonnel: O jakich ludziach mowa?

Twardowski: Zaufani badacze, znawcy, obeznani z procedurami. Nie więcej niż pięciu naraz.

McDonnel: Sprawa musi zostać przedyskutowana przez krąg moich braci. Ale cóż, trud mi odmówić, w retrospekcji wiedzy jaką możemy się wymienić, bowiem taka jest koncepcja czyż nie?

Dr Deamonne: Naturalnie.

McDonnel: Poręczę za was, przybysze, poręcze i poświadczę, i oby sprzyjało nam powodzenie, jeśli kuźnia miejscem tajemnym zostanie.

Dr Deamonne: Jesteśmy dozgonnie wdzięczni za trud.

McDonnel: Mój podopieczny odprowadzi was z powrotem. I choćby losy nasze popadły w mrok, Kuźnia będzie kuć.

Dr Twardowski: Kuźnia będzie kuć, Arcydziekanie.

<KONIEC LOGU>

Notatka: Zostało nawiązane porozumienie między Fundacją a mieszkańcami SCP-PL-389 jak i również utworzone kręgi obserwacyjne zarówno w pobliżu obiektu jak i w nim. Co rok odbywa się wymiana wiedzy między mieszkańcami SCP-PL-389 a reprezentantami Biura Technik Mrocznych.

logobiurotechnikmrocznych

« SCP-PL-388 | SCP-PL-389 | SCP-PL-390 »

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported